Gdzie mieszkają wróżki?

_DSC1862

Jak w każdej bajce, za górami, za lasami… w odległej krainie, gdzie wiecznie jest letnia pora roku. 😉 Gdzie łąki pokryte są milionem tęczowych kwiatów i rozpościerają się aż po horyzont…..  Wiatr szumiąc roznosi przyjemną woń kwiecia i zwabia cudnej urody motyle. Nieopodal w lesie zwanym knieją, tuż pod dębowym drzewem, w norce mieszkają cztery kłapouche króliczki. Na przeciwko, za czerwonym muchomorem, w małej dziupli spróchniałej lipy mieszka Pani Misia z Konikiem w Pegaza zmienionym…. A wróżki?  Gdzie mieszkają wróżki? Wróżki fruwają tu i tam, ich domem są wielkie liście łopucha szemrzące przy każdym mniejszym powiewie wiatru. Latające panny grają na harfach z pajęczyny, kąpią się w basenie z deszczowej kałuży i piją nektar tylko z kolorowolistnych kwiatów…..

No… także tego… 😀

Gdyby ktoś nie wiedział, to już wie. 😀

Ja tu tylko sprzątam i zdjęcia dla Was robię.

Albo i nie? Ktoś inny sprząta, ja tylko zdjęcia wrzucam i bajki opowiadam 😀 😀

Kochani

zapraszam na nowości świeżo powstałe,

  moimi dwoma rękoma szyte!!! 😀

_DSC1873_DSC1866_DSC1923_DSC1945_DSC1896_DSC1978_DSC1893_DSC1964_DSC1878_DSC18532_DSC197023

Buziaki ciepłe i wiosenne ślę 🙂

Kasia.

Zabawki od jutra dostępne na www.basniowydom.pl

Cudnej urody, niespotykana, trójwymiarowa ramka pochodzi ze :www.awconcept.pl/

Coś nowego.

_DSC0761

 Dostąpiłam ostatnio niezwykłego ożywienia twórczego, w wyniku którego oferta sklepu  Baśniowy Dom znacznie urosła. 🙂  Powstało kilka nowych zabawek. Już od dawna chciałam stworzyć coś innego, nieopatrzonego,niepowielanego, takiego mojego.  🙂 Natchnienie przychodzi niespodziewanie jak mawiają… Do rodzinki króliczków dołącza oficjalnie sarenka i jednorożec- pegaz. Maskotki zwierzaki podobnie jak wcześniej króliki  mają ludzkie postacie, imiona i ubrania. Jak to w baśniowym świecie.. 🙂  Te ostatnio powstałe będą ciut w innym stylu. Bardziej szarmanckie, mniej wymuskane, w stylu vintage, boho lub retro. Sama nie wiem jak określić ich styl. W każdym razie wystrzępione ubranko, kontrastowe zestawienia, dużo koronki i ozdób to efekt zamierzony. Ma być inaczej i pozornie nie pasować. Pierwsze okazanie odbyło się już na Instagramie i nie ukrywam miałam wielką tremę…. ale po tylu wspaniałych komentarzach wiem, że Wam się spodobały moje pomysły. 🙂 I pomału zaczynam je wysyłać w świat. 🙂

Dlatego dzisiaj już oficjalnie.

Tadam

Przedstawiam Wać Panny Sarny i Pegazy.

_DSC0624_DSC0634_DSC0621_DSC0628_DSC0618_DSC0640_DSC0664_DSC0611_DSC0631_DSC0648_DSC0643_DSC0653_DSC0728_DSC0755Pozdrawiam

K.

Ps.Wianuszki na głowę pochodzą z Greendeco

Pokój Milenki

_DSC1243

Pokój Milenki jest gotowy. Przybywam dzisiaj z mnóstwem zdjęć, za co z góry przepraszam. 🙂 Piszecie mi nie raz w komentarzach, że macie niedosyt zdjęciowy. Bardzo mi miło z tego powodu. Dzisiaj będzie inaczej.. dużo więcej. 😉 Mam nadzieję, że nie zamęczę tą fotorelacją. 🙂

We wcześniejszym wpisie zdradziłam troszkę naszych inspiracji. Oczywiście nie były to dosłowne pomysły.  Co mnie zainspirowało? Czasami był to kolor na zdjęciu, dominujący motyw, innym razem jakiś detal, mebelek, światło.

Przede wszystkim jak już pisałam w poprzednim poście zależało mi na stworzeniu uniwersalnej, jasnej bazy. Na podstawie której tworzyliśmy resztę. 🙂 Starałam się również uporządkować przestrzeń i pochować mnóstwo kolorowych książek, gier, które Milena kocha i zabawek itd.  Myślę mocno nad dodatkowym pokojem dla dzieci do zabaw, składowania ich przedmiotów itp. Tym bardziej, że mamy do zagospodarowania jeszcze jedno dosyć spore pomieszczenie w domu. Zobaczymy.

Do urządzenia pokoju wykorzystałam łóżko i szafę, które stały już w nim wcześniej. Dokupiliśmy biurko, komodę, półeczki i oświetlenie.

Zależało mi aby w pokoju było subtelnie, dziewczęco, ale z małym pazurkiem w postaci kliku elementów w czerni. Dla młodej (niemałej bo się, obrazi ) wesołej pierwszoklasistki najważniejszym meblem było biurko! i kolory w pokoiku. To dziecko, które lubi się uczyć. 🙂  (oby jej tylko to nie minęło. 😉 ) Pierwszy zakupiony mebel to wiecie już jaki był. 🙂 Kolejny to detal czyli poduszki w choinki i pufa. I otóż on miał nam tutaj królować. Najbardziej bałam się namieszać z akcentami. Jest teraz taki szeroki wybór, ciężko się zdecydować, czy to romby, czy plusy, czy też kropelki, chmurki. Wszystko cudne, ale nie wszystko razem. 🙂 Także są choinki i half moon na pościeli, do kontrastu dla romantycznej szafy i łóżka. Dzięki temu mam nadzieję, że udało się trochę przełamać nobliwy charakter pokoiku.

Wspólnym mianownikiem jest pojawiająca się w wielu akcentach mięta. Ulubiony kolor mojego dziecka. Kropla różu i czerni dla równowagi. 🙂 Szary jest?  Jest! Bez niego to akurat ani rusz. 😉

No i jest podświetlana gałązka z pomponami, marzenie córki ( liczy sobie pomponiki jak zasypia 🙂  No i jeszcze kto nie zauważyłby króla zwierząt… Królika! Przewija się w wielu elementach. 🙂

Myślę, że jest funkcjonalnie, wesoło i niebanalnie. Na tym nam bardzo zależało.

Zapraszamy na fotorelację po zmianach. 🙂

Pokoik Milenki przed zmianami wyglądał właśnie tak:

http://basniowydom.pl/blog/dla-dzieci/szalenstwo-krolikowe/

_DSC12501_DSC1251_DSC1261_DSC1270_DSC126516_DSC1276_DSC1311_DSC1281_DSC1275_DSC1285_DSC13102_DSC1300_DSC1342_DSC1298_DSC1320_CSC12901412_DSC128311_DSC1243

  P.S.

Komoda ikeowska z serii Malm została doposażona pięknymi uchwytami z firmy Rustykalne Uchwyty http://rustykalneuchwyty.pl/ . Bardzo długo szukałam uchwytów z emblematami, w tej firmie jest dostępny szeroki wybór, pochodzi z niej również tabliczka z napisem The Old School,, Serdecznie polecam.

Oświetlenie zakupione w firmie Westwing. Bardzo szeroki wybór lamp i artykułów dekoracyjnych w atrakcyjnych cenach.

Mebelki: biurko, komoda, półeczki : to Ikea

Szafa, łóżko to zakupy na allegro.

Podusia różowa, szydełkowa: to przepiękne rękodzieło od Moniki z Lavien Arthome (możecie u niej nabyć przepiękne szydełkowe dywany i inne cudeńka.) Perfekcja w każdym calu.

Pościel, maskotki : wyrób własny 🙂  baśniowy dom.pl

Ozdobne żarówki: Greendeco

Pudełka w gwiazdki: Tublu

Pozdrawiam serdecznie   🙂

Kasia.

Projekt pokój i Kobieta z pasją.

Temat dotyczy projektu pokoju córeczki. Pokój mojego dziecka przeszedł już kilka metamorfoz. Były to zmiany stricte tylko kolorystyczne i takie bardziej rozbudowane – meblowe. Obecna metamorfoza jest przełomowa. Pokój dziecinny zmienia się na pokój szkolniaka. Poważny wiek wymusza zmiany nie tylko kolorystyczne. 🙂 Potrzeba matką zmian. 🙂 Za małe biurko, za małe krzesło i stolik oraz  niepotrzebne zabawki muszą i chcą dodam, ustąpić miejsca innemu wyposażeniu.

Opowiem Wam o zmianach.

Pokój ma 4,30x 4,30. Kawał miejsca do zagospodarowania się wydaje, gdy tymczasem jaśnie panowie skosy utrudniają nam manewrowanie meblami. Zostają w zasadzie dwie ściany do zaadaptowania mebelkami. Do ustawienia mamy łóżko 120x200cm, wielką dwudrzwiową szafę, biurko, komodę i domek dla królików. I wydaje mi się po prostu, że będzie ciasno. Więc plan jest taki aby:

1. Rozjaśnić wnętrze na maksa. Królować będzie biel, dużo bieli i dodatki w różnych tonacjach mięty.

2. Uporządkować przestrzeń, tak aby zabawki, gry, puzzle, zeszyty i część książeczek itd. były schowane.

3. Ma być przytulnie,  w tym pomogą nam tekstylia i zabawki np. ze sklepu mamy. 🙂

4. Myślę jeszcze nad motywem przewodnim, ale niech choć to, będzie owiane nutą tajemnicy. 🙂

Będziemy mieć sporo rzeczy z poprzedniego pokoiku do sprzedania, także myślę w niedługim czasie o wyprzedaży. 😉 Biurko, krzesełko, kamieniczki- domki i inne rzeczy, o które pytaliście mnie wielokrotnie będą niebawem do kupienia.

Na razie przejeżdżam meblami po pokoju  i próbuję je poustawiać rozsądnie. Każda alternatywa ma jakieś minusy. Przed nami jeszcze dekorowanie i niebawem odsłonimy efekt końcowy. 🙂

*******************************

zajac_2517393

Moi Drodzy mam do Was jeszcze wielką prośbę, o wsparcie mnie w postaci oddanego głosu. Zostałam nominowana przez redakcję miesięcznika Moje Mieszkanie, do konkursu  Kobieta z Pasją 2015.

W tym roku w konkursie biorą udział 23 kobiety, wygrywa ta z największą liczbą głosów. I jak zawsze uczestniczki to bardzo utalentowane kobiety. To wielki zaszczyt, że mogłam znaleźć się w tak znakomitym gronie. 🙂

Aby zagłosować wymagane jest konto na Facebooku, wystarczy wejść w niżej podany link, a następnie  kliknąć ,,poleć,, lub ,,lubię to,,( różnie się wyświetla).

http://www.urzadzamy.pl/miesiecznik-moje-mieszkanie/klub-kobiet-z-pasja/realizuje-basniowy-plan,102_12929,miesiecznik-moje-mieszkanie.html#komentarze

A ja bez względu na efekt końcowy konkursu i tak obiecuję realizować swój baśniowy plan. 🙂  🙂

Buziaki wielkie i z góry baaaardzo serdecznie dziękuję za każde klik w ,,poleć,,

Kasia.

Na pierwszy rzut oka.

_DSC1424

Na pierwszy rzut oka otwierając drzwi do pokoju syna wydobywała się z niego zielona poświata, niczym łuna. Vis -a- vis drzwi znajduje się okno balkonowe, które cały zielony kolor znajdujący się w tym pomieszczeniu, malowniczo oddawało na zewnątrz. A nie był to kolor zielony byle jaki, a iście egzotyczna rażąca zieleń. Niezwykle energetyczna. 😉

Wybór kolorów u syna był oczywisty. W pokoju mieszka miłośnik zwierząt i przyrody, a wraz z nim trzy stworzenia boskie. ŚP już legwan zielony i żółw oraz pies rasy maltańczyk. Teraz ostał się tylko pies ( nie muszę mówić ile dziecięcych łez zostało wylanych po stracie pupili ) Pies o imieniu Bezik myśli, że to jego pokój, stróżuje zawsze gdy ktoś przestąpi próg jego włości i spogląda pytającym wzrokiem… jakby mówił  – A Ty tu czego?

Kolory zielone ścian i mebli, wszystko to dobrane było po to, aby zwierzętom się dobrze mieszkało. To było priorytetem mojego dziecka. Na ścianach naklejki jaszczurek, krabów, kolorowe paski do kontrastu, na regałach ulubione  klocki lego, rajdowe samochody itp. Jednym słowem pełna egzotyka..

Tak było. Czas leci, dziecko mi wyrosło, gimnazjum za pasem. Pora na przemianę z dziecięcego zakątka na nastolatkowy.

  Jak już wcześniej wspominałam właściciel omawianych włości to przede wszystkim miłośnik przyrody, zwierząt, podróży, samochodów, lubi czytać, rysować.. Pokój stylem nawiązuje do loftu. Nie jest tematyczny, chodź oczywista sprawa odnosi się do zainteresowań właściciela, których jest wielee..  Ciężko mi było to wszystko ze sobą umiejętnie połączyć. Mimo chodem powstał swoisty misz-masz, ale to w końcu miejsce, które żyje. Nic nie jest tu udawane, ani też przypadkowe, ani na chwilę. W końcu misz- masz na swój sposób ma ten urok. 😉 Przede wszystkim diametralnie zmieniła się kolorystyka. W zapomnienie poszedł wszechobecny zielony kolor, znudzony i powielany na wszystkie strony, od pościeli po wszelkie dodatki i meble.  Jako bazę wybraliśmy dwa kolory biel i czerń. Natomiast czerwień, szary i kolor drewna dominuje w  formie dodatków. W pokoju pojawiło się mnóstwo skrytek, szufladek do przechowywania różności. Zapytałam go co będzie miał w tych szufladkach. Po krótkiej konsternacji odpowiedziałam sobie sama: będzie porządek.. hi hi. Część mebelków jest kupiona, reszta to dzieło mojego zdolnego męża. Mam na myśli regał, biurko i stolik. Praca nad pokojem trwała długo i wymagała dużo pracy. Malowanie ścian i paneli podłogowych- TAK zrobiłam TO ! wbicie i pomalowanie boazerii, odnawianie mebli, no i najwięcej czasu trwało czekanie na realizację projektu wspomnianych mebli hand-made. Pan Mąż się nie spieszył. 🙂

Podsumowując, młody się cieszy z nowego pokoju, pies raczej jest w szoku- już chyba nie jest pewien czy jest u siebie hihih, a córka zazdrości i nudzi: ja też tak chcę… Także ja lecę za ścianę i kombinuję u następnego pierwszaka w pokoju.. 🙂

A Was zapraszam na fotorelację.

_DSC1489_DSC1422_DSC1289_DSC1293_DSC13791r_DSC1310_DSC1331_DSC1325_DSC1406_DSC1391_DSC1324_DSC1390_DSC1341_DSC1456_DSC147114r_DSC1289_DSC1307_DSC1334_DSC1442_DSC136713r12r

 

 

Naklejka budka londyńska: http://www.tenstickers.pl/

Plakaty większe: https://myloview.pl/

Plakaty gwiazdy, blaszane: http://nshome.pl/

Papierowe poroże, lampa sufitowa: www.westwing.pl

Drewniane ozdoby zwięrzątka, skórzana kabura na stoliku, pudełka wełniane. czerwona puszka -puf:  http://www.meble.vox.pl/

Sznur świetlny, czarny: www.amazingdecor.pl

Szafa, sofa, biała metalowa komoda, lampka biurkowa: Ikea

                                    Pozdrawiam i do następnego poczytania niebawem.. na tarasie  🙂

Kasia.

 

.

Londyńska budka.

Jak się domyślacie, jesteśmy w pokoju syna…

_DSC1103

Londyńska budka to mój szalony, czerwony projekt, o którym wcześniej wspominałam.  Przedmiot pożądania, podejrzewam chyba nie tylko mój. 😉 Niestety po za zasięgiem możliwości, z drugiej strony jednak ze względu na gabaryty mógłby stanąć co najwyżej w ogrodzie, np jako prysznic :-). Ha ha..  Ja wymyśliłam sobie budko-szafę ubraniową do pokoju młodego. Mój wykreowany w głowie plan na stworzenie namiastki budki, o dziwo spotkał się od razu z aprobatą mojej drugiej połówki i przyszłego właściciela. Ten drugi był wręcz wniebowzięty. Nagłowiliśmy się, aby koszty mojego pomysłu nie były wygórowane i zmieściły się w granicach rozsądku.Tanią, pojedynczą szafę (todalen ) do przeróbki znaleźliśmy w Ikea. Naklejkę z naturalistycznym odzwierciedleniem budki na frontowe drzwi szafy na www.tenstickers.pl . Najpierw czerwoną farbą pokryłam całą szafę, po czym po wyschnięciu, nakleiłam naklejkę. W trakcie wyszła jeszcze potrzeba podmalowania drzwi czarną farbą u dołu, bo naklejka okazała się ciut za krótka. Końcowe wrażenie i wygląd szafy na żywo jest zdecydowanie fajniejsze niż na zdjęciach. Koszty mojego projektu spokojnie zadowalające… Naklejki porządne, mocne…polecam! Jakości szafy pozwólcie, nie komentuję.  😉

Szafa Todalen w trakcie przemiany, trzy kroki do piękna 🙂

_DSC1076_DSC1080_DSC109611_DSC1099

A Wam jak się podoba?

Pozdrawiam słonecznie,

Kasia. 🙂