Domek ogrodowy

Domek ogrodowy to marzenie niemal każdego dziecka, oj zwłaszcza taki na drzewie. Moja mała dziewczynka czekała na niego kilka lat. Posiadanie dzieci ma taki plus, że bezkarnie można łączyć to spełnianie ich marzeń wraz ze swoimi 🙂 No i ja doczekałam się również spełnienia swojego chciejstwa. 😉

 Przy tym urzeczywistnianiu fantazji pracowaliśmy całą rodzinką : dziadek, tata, mama, wujek, brat i córka. Jak w bajce o Rzepie 🙂 Praca w międzyczasie ma minusy. Między innymi zasadniczy jest taki, że trwa to długo… tak długo, że lato się skończyło i dziecko bardzo niecierpliwiło. Mała właścicielka pocieszy się niestety letnim domkiem starsza o rok. 🙂

Domek to projekt łączący recykling i upcycling. Wymagał naprawdę dużo pracy i pomysłowości. To z czego powstawał ma trochę niewiarygodną historię. Pomysł na konstrukcję domku zasługuje na Oskara, ale pociągnął za sobą wiele zniszczeń w ogrodzie… Bo, przewiezienie kontenera- naczepy chłodniczej, tak tak tej samochodowej, w której wozi się mrożonki !! 🙂 ciągnikiem przez cały ogród niesie zniszczenie za sobą. Uwierzcie! Nie tylko trawnika. 😉 Korpus naczepy ma 2x4m (8m2). Został obity drzewem i ubrany w dach z grafitowej blachy trapezowej. Okna to okienka samochodowe, wmontowane zostały na stałe, nie otwierają się. Drzwi zaś to stuletnie starowinki uratowane przed unicestwieniem( wypiły morze farby ).

Środek domku częściowo obity jest drzewem, wymalowany białą farbą, tak aby było w nim jasno. Dodatki grają tu największą rolę, bo jak wiadomo to jest to, co tygryski lubią najbardziej. Klimat boho we wnętrzu tworzą piękne plakaty, mnogość poduch i miękkie pledy, którymi można się otulać oraz zastosowanie kropli intensywnych kolorów. W doborze plakatów kluczową rolę grał kolor i styl. Mięta i róż to ciągle ulubione kolory mojego dziecka, a kwiaty to ostatnio hity stylizacji. Oczywiście kluczową rolę pełnią tu przepiękne meble vintage z odzysku. Zabawek i gier w tym pomieszczeniu jest mnóstwo, bo przecie po to zostało stworzone to miejsce, do zabawy. A gdzie są zapytacie?  Wszystkie zabawki, gry, księżniczkowe atrybuty typu koraliki, pinezki, plastikowe diamenty największej wartości 🙂 i jeszcze wiele wiele innych przeróżnych skarbów znalazły swoje miejsce w pudłach i pudełeczkach. Białe pudełeczka z bardzo mocnego plastiku służą do przechowywania najmniejszych duperelli, natomiast w większych opakowaniach ukryte są duże przydasie zabawkowe. Pudełka mają np podzielne części w środku i rączkę do przenoszenia, są idealnie do porządkowania i segregowania wszelkich detali. W ich zastosowaniu tak naprawdę ogranicza nas tylko wyobraźnia. Jedno jest pewne, pochowanie wszystkich drobiazgów w gustowne pojemniki to najlepszy zabieg estetyczny pokoju dziecięcego. Ogarnięty misz- masz powoduje, że łatwiej nam się skupić na bardziej dekoracyjnych detalach. 🙂

Domek letni miał być stworzony po kosztach, tym co mamy, wyszperanymi rzeczami na stryszku. Sporo udało się zaoszczędzić. Nie jest idealny, nie jest na tip top,ale… co jak co uroku nie można mu odmówić. 🙂

Zapraszamy do chatki:

 

Detale dekoracyjne znajdziecie poniżej:

Pudełka i produkty do przechowywania pochodzą z Leitz

Przepiękne plakaty i naklejka flaming kupiona w Pixers

Koce, dywanik , pudełka księgi TK Maxx

Stoliczki szare, krzesełko białe vintage pochodzi z pracowni( znajdziecie tam bogactwo klimatycznych mebli)   Atelier Mebli Stylowych – shabby&vintage look

 

 

Pozdrawiam ciepło

K.

Sypialniane kadry.

_DSC1010

Kwietniowa wyprzedaż na blogu zaowocowała nowymi nabytkami do naszego domu. Z przymusu. Skoro posprzedawałam żyrandole i lampy to trzeba było kupić nowe. 😀 Przewietrzyłam jeszcze dodatkowo dom z ozdobnych dekoracji… jednak w mojej szafie jest jeszcze tego sporo, ba z powodzeniem wystarczyłoby na drugą wyprzedaż. 🙂 Chyba jeszcze kiedyś ją powtórzę. 🙂 Kusiło mnie też od dawna pozmieniać troszkę nasze oświetlenie na prostsze w formie i dzięki Wam mi się to udało. Pięknie dziękuję za taki odzew na moje wiosenne wietrzenie.

Dzisiaj pokażę zmiany w sypialni. Moje założenie i plan polegało na tym, aby  przełamać romantyczny styl panujący w tym pomieszczeniu, dodać charakteru, pobawić się stylami..  Przede wszystkim znudziła mi się wszechobecna, monochromatyczna biel. Do naszego łoża i marokańskich szafek nocnych zestawiłam  nowoczesne kinkiety, (które przejęły prym doświetlenia tego miejsca po lampkach nocnych) i bejcowane na szaro dechy. Postawiłam na eklektyzm, pomieszanie z poplątaniem. Niby nie wiele się zmieniło, a efekt duży i jakże zaskakujący. Srebrne kinkiety nożycowe, marzyły mi się od dawna. Szukałam takowych na portalach i sklepach internetowych i pewnego pięknego wieczoru…. znalazłam! Przecierając oczy ze zdumienia, bo cena nie była wygórowana. Stwierdziłam jednak wtedy, że chyba nie pasują… Wykonałam telefon do przyjaciela, szybka porada, upewnienie- pasują!  Dobra- biorę. 🙂   Kinkiety zawisły na ścianie, na szafkach jest miejsca a miejsca, poprzednimi lampkami już ktoś inny się cieszy. 🙂  Za łóżkiem zrobiliśmy konstrukcję z desek ( ja przyznaję  trzymałam gwoździe i tylko malowałam). Konstrukcja jest ruchoma, można ją odłożyć od ściany i szybko wrócić do stanu z przed zmian.  Myślę, że te szare dechy dodały pazura, trochę surowości, ale przekornie ociepliły też wnętrze. A srebrne dodatki ostatnio najczęściej wpadają mi w oko.

_DSC0991_DSC0998_DSC1005_DSC0999_DSC0994_DSC1008_DSC1032_DSC1016_DSC1031_DSC1033_DSC1023_DSC1034_DSC1038

Jak Wam się podobają eklektyczne zmiany?

Do następnego,

Przesyłam pozdrowienia,  🙂

Kasia.

Lampa nożycowa:  http://www.multilampy.pl/

Cudny wianek z sukulentami : http://www.greendeco.org/

Kolorowa narzuta Birds of Paradise:  Pip Studio