Happy moment….

Wiosna jest pełna kolorów i niespodzianek. 🙂

country714_2017

Tak wiosna jak co roku przyniosła kolory, pastele, radość w sercu i niespodziankę- propozycję publikacji artykułu z naszymi domowymi kątami w Weranda Country   🙂 Moi drodzy, w najnowszym kwietniowym numerze nasz domek widnieje już na okładce i zaprasza do środka. 🙂 To wspaniałe, miłe i wielkie wyróżnienie dla mnie. Aaaaa, ale przede wszystkim to zasługa wspaniałych fotografów. 🙂 Alicja i Dariusz Radej gościli u nas tak niedawno i zrobili te cudne zdjęcia jakby wczoraj. Wydaje się, że jeszcze pachnie bukszpan i ucierane babki, a nasz piesio Bezik krąży miedzy rozstawionym sprzętem i wkrada się w każdy kadr.  🙂 Mówię Wam tą pracę można wykonywać tylko z wielkim zamiłowaniem. Jestem pełna podziwu i bardzo bardzo dziękuję za tą miłą przygodę. 🙂

Was zachęcam do lektury, wielkanocne wydanie jest pełne kolorów i super pomysłów na dekoracje świąteczne. Więcej nie zdradzę, piękne kadry i artykuł ,,Dom świąteczny,, w papierowym wydaniu. 🙂

Ja tymczasem nalewam: herbaty? lub kawy?

  I zapraszam na nasz Happy Moment  😀

Snapseed(2)

IMG_3971IMG_3970(1)IMG_3976IMG_3972(1)IMG_3980IMG_3972_DSC1982

IMG_3982

Pozdrawiam

Kasia.

Home

_DSC1012

To chyba najbardziej francuskie pomieszczenie w moim domu. Pojawiło się już kilka  kadrów saloniku na  blogu, więcej można było zobaczyć w kwietniowym numerze MM. 🙂 Ale w zasadzie dopiero dzisiaj maksymalnie obfotografowany ma swój debiut. 🙂 Salonik to miejsce komunikacyjne na piętrze, gdzie stworzyliśmy kącik do posiedzenia. Meble ludwiki zostały odnowione wspólnymi siłami- rodzinnie. 🙂  Myślę jednak, że całą ozdobą  tego pomieszczenia jest lustro i portal kominkowy. Ten stoi w miejscu gdzie jest komin, dzięki temu bywa, że czasami gipsowa atrapa, pełniąca jedynie funkcję dekoracyjną staje się ciepła. 🙂

Lustro, duże i ciężkie pierwotnie było w kolorze miedzi. Przemalowałam je za pomocą przecierki. Przenikają się na nim trzy kolory: złoto, brąz i biel. Obecnie trochę odciążyłam salonik z ozdób, dodałam więcej czerni, roślin i oczywiście zmieniłam wystrój sofy. Plan wprowadzenia prostoty w tym pomieszczeniu zamykam na tych czynnościach, inaczej musiałabym wymienić meble. 🙁

Najczęściej bawią się tutaj dzieci, w tym miejscu zimą stoi ich kolorowa choinka.  Odbywają się wojny na poduszki, pokazy mody i tańca oraz  wszelkie inne  psoty… Zabawki, które nie mieszczą się w pokoju córki najczęściej lądują właśnie tu. Stąd też rozchodzą się drzwi do naszej sypialni, dzieci i łazienki.

Znalazło się też miejsce na regał przeniesiony z salonu. Przechowujemy w nim pledy i poduszki. Oczywiście prawie wszystkie poduszki to produkty made by Baśniowy Dom.

_DSC0996 _DSC1002 _DSC1003_DSC1008_DSC1013_DSC1018_DSC1051_DSC1022 _DSC1024_DSC1031_DSC1064_DSC1095_DSC1079

Jeżeli komuś wpadły w oko poduchy, proszę pisać na info@basniowydom.pl chętnie stworzę takie lub podobne. 🙂

Pozdrawiam serdecznie

Kasia.