Sypialnia

Sypialnia gościnna przeszła ostatnio dużą metamorfozę dzięki czemu ma swój debiut na blogu. Z pokoju w stylu nadmorskim przeobraziła się w tajemniczy las 🙂

Królowały w niej niebiesko białe pasy, niebieskie meble i czerwone drzwi. Bardzo odważna kolorystyka, którą ciężko było niestety przemalować. Najgorsze i najbardziej oporne do zmiany koloru były z drzwi bejcowane na czerwono, ostatecznie czarny kolor nitro dał im dopiero radę.

Musicie uwierzyć na słowo jak było, bo dziś pokażę Wam tylko efekt po zmianie 🙂

Cały charakter sypialni tworzy tapeta baśniowy tajemniczy las. Tapeta powstała na podstawie rysunków niemieckiego biologa i artysty Ernsta Haeckel. Wykonana jest na wymiar w Wallart, podając wysokość i szerokość ściany otrzymaliśmy produkt skrojony na naszą ścianę. Ma strukturę betonu i wygląda z bliska jak piękny malowany obraz. Jak się śpi w lesie? Fantastycznie 😀 Jak się jeszcze ma wygodne łóżko to już prawdziwa bajka. W Selsey znaleźliśmy wygodne, kolonialne łóżko, które już swoim wyglądem zaprasza i dodaje przytulności. Na tym mi zależało, bo tapeta w chłodnym kolorze potrzebowała tzw otulenia tkaninami. W pokoju jeszcze brakuje kilku mebli, ale w głowie klaruje mi się wizja starej szafy lub witryny, Postawię ją w miejscu biurka. Jak wiadomo na znalezienie starej perełki czasami trzeba czasu 🙂

Jak Wam się podoba ? koniecznie dajcie znać 🙂

Pozdrawiam

K.

P.S. W Selsey na hasło; luty-10 mam dla Was rabat 10% na wszystkie zakupy do końca lutego

Tu Znajdziesz:

Tapetę

Łóżko

Stoliki nocne

Pościel

Montaż paneli…

Miałam już dawno zaplanowany ten wpis, ale niestety złośliwość rzeczy martwych pokrzyżowała mi plany. Ach jak bardzo martwych i bez serca! Laptopy go zdecydowanie nie mają, zwłaszcza wtedy jak sie psują i znikają nam zdjecia. Już nigdy więcej nie chcę przeżyć tego stresu.

Dziś wpis dla osób, które stoją przed dylematem wyboru paneli i sposobu ich zamontowania.

Jak już wspomniałam we wcześniejszych postach wymieniliśmy podłogi w strefie dziennej na panele od Quick-Step.

Wybaliśmy panele laminowane z kolekcji Signature dąb biały malowany SIG4753. Zależało nam na fukcjonalności i pieknym wyglądzie podłogi. Bardzo podoba mi się efekt spójnej posadzki w całym mieszkaniu. Wiedzieliśmy, że stosując panele laminowane marki Qiuck-step będziemy mogli zastosować je zarówno w kuchni jak i w salonie bo są wodoodporne. Panele, które wybraliśmy pieknie imitują drewno. Posiadają liczne zacięcia, żłobienia i rysy, które fenomenalnie i niezwykle naturalistycznie wyglądają. Nie tylko wyglądają, ale ich struktura jest bardzo głęboka i wyczuwalna pod ręką. Przy ich montażu byłam bardzo czujna, aby ładnie je rozłożyć. Zależało mi na tym, aby wzory nie powielały się na sąsiednich panelach. Sam montaż podłogi nie jest trudny, potrzeba tylko odpowiednich narzędzi i chęci 🙂

Panele przed montażem powinny poleżeć 48 godzin w oryginalnych opakowaniach, w pomieszczeniu, w którym będą zakładane. Następnie należy odpowiednio przygotować podłoże. Zdejmujemy ewentualnie wcześniejszą posadzkę i upewniamy się, że podłoże jest równe i suche. Oczywiście je odkurzamy. Kolejnym etapem jest położenie podkładu pod panele. Jego wybór zależy od miejsca w którym będzie montowana podłoga oraz czy mamy ogrzewanie podłogowe. Podkład układamy w poprzek pomieszczenia, a następnie stopniowo rozkładamy go już w miarę układania desek.

Panele Uniclic pozwalają na dowolny wybór miejsca rozpoczęcia montażu. Warto wcześniej zastanowić się nad najlepszym dla nas sposobem ich zakładania. Rozwiązanie Uniclic jest unikatowe, gdyż umożliwia montaż paneli na dwa różne sposoby. Jedna z metod to ustawienie montowanego panelu pod kątem 20- 30° do już położonego panelu. Poruszamy panelem w górę i w dół, jednocześnie dociskając go w kierunku już położonego panelu aż zamek zrobi klik. Można wsunąć pióro we wpust albo nasunąć wpust na pióro; najczęściej stosowaną i najłatwiejszą metodą montażu jest osadzenie pióra we wpuście. Kolejna metoda montażu to za pomocą dobijaka, bez ich unoszenia. W tym celu wykorzystuje się specjalny dobijak, jednak aby nie dopuścić do zniszczenia paneli, należy je dobijać kilkoma delikatniejszymi uderzeniami.

Co do samego rozplanowania paneli w pomieszczeniu to sprawa indywidualna. Jest wiele sposobów ich montażu. Generalnie panele układamy prostopadle w stronę światła. Jeśli okien w pomieszczeniu jest kilka, to najlepiej brać pod uwagę otwór znajdujący się naprzeciwko drzwi. Mamy do wyboru kilka sposobów ich przesunięcia za każdym razem uzyskując inny efekt.

A) Przesuwając panel o 1/2 długości panela na kolejny pas

B) Przesuwając panel o 1/3 długości panela na kolejny pas

C) Przesuwając panel o 1/4 długości panela na kolejny pas

D) Kolejny sposób to przekładanie odpadu na kolejny pas, czyli kontrolowany chaos.

My wybraliśmy przesunięcie o 1/3 na kolejny pas. Należy pamiętać o tym, aby zachować odpowiednią dylatację czyli dystans pomiędzy panelami a ścianą i innymi posadzkami/przeszkodami (min. 10 mm). To bardzo ważne, bo panele pracują w wyniku zmian temperatury. Przesunięcie czasami może wydawać się niewidoczne dla oka, ale istotne dla funkcjonalności podłogi. Gdyby tej szczeliny nie było, panele mogłyby spowodować skrzypienie podłogi, wybrzuszenia na łączeniach, a nawet uniesienie podłogi. Powstałą szczelinę śmiało przykryje listwa przypodogowa. My zastosowaliśmy białą wysoką listwę z mdf.

W kuchni…

W kuchni musi być smacznie 🙂 Kuchnia to serce domu, które karmi nasze brzuchy. 🙂 Karmi domowników, gości, wydaje tygodniowo masę ciepłych posiłków. Jak przeliczymy ile to potraw w skali roku, to ukażą się nam niezłe liczby. 🙂

Podczas przygotowywania potraw wytwarza się mnóstwo pary pełnej tłuszczu, nieprzyjemnych zapachów i wilgoci. Wszystko to osadza się na powierzchni mebli i przedmiotach. Jeśli nie mamy skutecznej wentylacji lub okapu w kuchni będzie wytwarzać się dużo nawilgoceń na ścianach, meblach. Jak wiemy wilgoć to raj dla grzybów, bakterii i pleśni. Okap kuchenny pozwoli nam uniknąć tych problemów. Wystarczy włączyć go na kilka minut, a mieszkanie zostanie oczyszczone z niepożądanych zapachów i pary wodnej.
Okap pozwoli na pozbycie się cząsteczek tłuszczu z powietrza, wszyscy wiemy jak ciężko się je myje. Ważne jest, aby wybrać okap, który będzie spełniał wszystkie swoje funkcje, będzie także estetyczny i cichy.

Często dostaję pytania o nasz kuchenny okap. Dzisiaj dzisiaj zdradzę Wam co kryje owa tajemnicza obudowa okapu 🙂 Nasz okap wykonany jest z płyty GK, następnie pod tą obudową przykręcony jest do ściany biały korpus meblowy wykonany przez stolarza. W otworze korpusu znajduje się nowoczesny okap polskiej marki GLOBALO.

Okap, który wybraliśmy to model Loteo 60.4 plus white, wykonany z białego, hartowanego szkła. Oprócz atutów wizualnych ma doskonałą wydajność, świetnie pochłania wszelkie zapachy i wilgoć. Po uruchomieniu okapu, cała para, która osadza się na szkle momentalnie znika. To pokazuje jak skutecznie i szybko radzi sobie ten okap. Muszę dodać, że okap przy wydajności 640,3/h pracuje bardzo cicho.

Sterowanie okapem Loteo jest bajecznie proste – umożliwia je zarówno dotykowy panel z wygodnym wyświetlaczem LED, jak i pilot.

Przy gotowaniu nawet w dzień korzystam z ośwetlenia led zamontowanego w okapie.

Słowem podsumowania pragnę dodać, że pozory mogą mylić 🙂 Stylowa kuchnia może mieć wiele nowoczesnych rozwiązań. 🙂

Możę kiedyś pokażę Wam oraganizację szafek? Co myślicie?

Pozdrawiam

K.

Co na ścianę?

Cześć 🙂 z końcem roku często robimy podsumowania starego roku i snujemy nowe plany. To wynika z tego, że żegnamy miniony czas, chcemy zamknąc pewien rozdział, przykleić mu swoistą etykietę ,,stary rok,, i ułożyć na półeczce historia. A przed sobą mamy czystą kartę, którą możemy zaprojektować na nowo, bez porażek, bez błedów wg nowych planów i marzeń. Możemy zrealizować 365 kart wg własnych wizji. 🙂 Brzmi pięknie, ale muszę przyznać, że nie lubię tego typu podsumowań. Miniony rok zdecydowanie nie chcę upamiętniać, ani audytować 🙂 Puszczam go wolnoooo…. Jeżeli nadejście Nowego Roku mogłoby mnie skłonić do jakichkolwiek podsumowań, to byłyby to jedynie podsumowania wnętrzarskie. Ten rok przyniósł wiele zmian we wnętrzach naszego domu, niestety z przymusu bardzo się odmieniły. Rok 2020 ma dla mnie etykietę,, zmiana,, 🙂

W tym roku ,,zmiana,, dotyczy także mojej odwagi wnętrzarskiej. Podjęłam w tym roku śmiało wiele decyzji wbrew wszystkim szczerze mi doradzającym osobom 🙂 Mój instynkt i wyczucie okazało się bardzo trafione 🙂 Biel stała się w naszym domu kolorem dominującym, a to dzięki położeniu podłóg Quick-Step na całym parterze.

Z odwagą ozobiłam także ściany, ta decyzja przyznaje szczerze bardzo mnie cieszy. Zawsze z rezerwą patrzyłam w kierunku plakatów. Wynikało to po części z braku odwagi i bezpodstawnych myśli, że nie umiem ich dobrać. 🙂 Teraz już wiem, że nie jest to wcale takie trudne. ,,Nowe,, po prostu zawsze onieśmiela 🙂 Niepotrzebnie obawiałam się efektów. Plakaty bardzo ocieplają wnętrze, dodają mu charakteru. Ważne jest tylko, aby zasosować klucz w ich doborze. Kluczem może być tutaj sam motyw, kolor motywu czy też kolor ram. Dzięki plakatom możemy łatwo zmienić charakter wnęrza. Dla przykładu, możemy dzieki tym ozdobom wprowadzić kolor do wnętrza, podkreślić porę roku. Możemy także rozjaśnić przestrzeń lub dzięki wybranym cytatom czy hasłom motywowować się nimi codziennie 🙂 W zasadzie ogranicza nas tutaj tylko wyobraźnia 🙂 Jeżeli decydujemy się na kilka plakatów i będą to motywy geometryczne lub pejzaże, uważam, że dobrze jest wtedy zastosować passe-partout. to bardzo uspójni i uspokoji kolekcję plakatów. Dziś pokażę Wam efekt jaki uzyskałam dzięki tylko dwóm plaktom z Posterlounge

Naprawdę nie trzeba wiele, aby uzyskać zamierzony efekt. Ja chciałam rozjaśnić hol i dodać mu charakteru. To pomieszczenie jest bez okna i w pochmurne dni jest w nim ciemno, zwłaszcza jesienią i zima. Duży plakat od Posterlounge spełnił moje oczekiwania. W sklepie znajdziecie jedyne w swoim rodzaju plakaty i obrazy do dekoracji ścian oraz malowidła, ilustracje, fotografie artystów z całego świata. Każdy z produktów można zamówić na dowolnym materiale i w wybranym rozmiarze. Dzięki plakatom i obrazom można urządzić swój dom stylowo i według własnego gustu. Ja wybrałam plakat o rozmiarze 130×90, oraz 30×40 cm w brązowych ramach loft. Postawiłam je na konsoli, tak aby górna linia dużego plakatu równała się z linią drzwi, to wprowadziło ład kompozycji. Czuję, że z plakatami to dopiero początek historii. w tym roku mam zamiar stworzy jeszcze kika galerii.

Wszystkiego dobrego!

K.

Wesołych Świąt

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia

życzę nadziei,

własnego skrawka nieba, zadumy nad płomieniem świecy,

filiżanki dobrej, pachnącej kawy,

pogody ducha, odpoczynku oraz

chwil roziskrzonych kolędą, śmiechem i wspomnieniami.

Wesołych świąt!

K.

P.S. Tkaniny, rolety, obrusy i bieżniki pochodzą ze sklepu DEKORIA

Magia Świąt….

Zapraszam dziś po garść inspiracji świątecznych. Święta Bożego Narodzenia niosą ze sobą magię, to wyjątkowy czas w roku, w którym coraz śmielej dekorujemy swojemy domy w środku i na zewnątrz. Ubieramy nie tylko choinki, ale przystrajamy wejście do domu, kuchnię i sypialnię. Dobrze gdy dekorcje są harmonijne w każdym pomieszczeniu, mają wspólną myśl przewodnią, łączy je jeden kolor lub kilka kolorów.

Moja dzisiejsza propozycja na stworzenie wyjątkowego klimatu świątecznego wraz marką Home&You to przede wszystkim subtelność i elegancja. Kolory, które wybrałam do stylizacji to biel i złoto, uzupełnia je zieleń i kropla klasycznej czerwieni. Blask świec, światełek tworzy wyjątkowy klimat i bez niego nie wyobrażam sobie świątecznego nastroju.

Bazę stylizacji stołu stanowi nam biały obrus, białe bieżniki z motywem gwiazd, beżowe podkładki ze złotymi elementami. Subtelna zastawa w złote grochy jest ponadczasowa i posłuży nam przez cały rok, a w Święta złote elementy skrzą sie pięknie i dodają całej stylizacji dużo elegencji. Złoto przewija się w pozostałych ozdobach; świece, renifery, także w takim kolorze są sztućce.Całość przełamuje zieleń gałązek i kropla czerwieni.

Kuchenne dekoracje łaczą się w spójną całość z resztą domu. Nie trzeba wiele, aby nadać temu pomieszczeniu świątecznego nastroju. Możemy powiesić wianek nad okapem lub szafką wiszącą, lub postawić na blacie małą choineczkę. Tekstylia codziennego użytku z motywem gałązek lub w kolorze zieleni lub czerwieni. Utensylia codziennego użytku z motywem bozonarodzeniowym, kubek, talerzyk… naprawdę czasami nie wiele potrzeba 🙂 Magia tworzy się sama….

Pozdrawiam

K.

P.S. Dekoracje, zastawa, poduchy, prezenty …pochodzą ze sklepu Home&You

Twórcze Cześć

Ganek to miejsce, które powinno zapraszać do środka domu oraz być jego swoistą wizytówką. Przekraczając prób ganku-przedsionka domu wiemy już na dzień dobry co nas czeka dalej. Bardzo lubię gdy we wnętrzu znajduje się jakiś charakterystyczny element dekoracyjny. Taki, który skupia wzrok, zainteresuje, pozostawi ślad w pamięci 🙂 Jak jeszcze niesie uśmiech i pozytywnie nastraja to już stanowczo jest to wymarzona rzecz i ja ją kupuję. Dlatego Ledon ,,Cześć,, od Twórczywo zagościł w naszych progach i wita każdego-rozświetlając mu wejście do naszego domu. Ta niesztampowa ozdoba doskonale spełnia funkcje nie tylko ozdobne ale także praktyczne. Nasze drzwi wejściowe są od północy i w holu jest dosyć ciemno, dzięki Ledonowi nastała jasność 🙂

Bo tak w ogóle TWÓRCZYWO to polska pracownia projektująca i produkująca Ledony. Jej właścicielami są przyjaciele Michał Zakrocki oraz Mikołaj Rytel, którzy postanowili stworzyć coś swojego i wyjątkowego. Ledony to autorska technologia, nowoczesna, energooszczędna i przede wszystkim estetyczna alternatywa dla klasycznych, szklanych neonów reklamowych.
W 2014 roku pierwsze Ledony składali sami w wynajmowanym od wspólnoty mieszkaniowej pomieszczeniu- dawnym składziku na węgiel, którym kiedyś ogrzewano mokotowską kamienice. Twórczywo wytwarzało też inne rzeczy – podstawki ceramiczne, magnesy, poduszki, napisy ze styroduru… ale to właśnie Ledony, na które postawili ograniczając wyłącznie do nich ofertę  spodobały się do tego stopnia, że w ciągu dwóch lat Twórczywo z dwóch osób rozrosło się do dwudziestu.  Dziś firma jest dobrze rozpoznawalna na rynku, a wymyślone przez Michała słowo “Ledon” na dobre weszło do słownika całej branży i klientów Twórczywa, pośród których są m.in. Costa, FreeNow, La Gardere, Inmedio, Bank PKO, Maspex, Pepsi, Adidas, H&M, Sephora, czy Okocim.  

Podziwiam ogromnie kreatywność obu Panów. Czuć, że to co robią jest to działanie z wielką pasją i zaangażowaniem, a przede wszystkim z pozytywną dawką mocy 🙂

Jak Wam się podoba takie świetlne przywitanie ? 🙂

Pozdrawiam ciepło

K.

Wygodna sofa …

Wygodna sofa to podstawa w każdym domu. Bezsprzecznie wypoczynek itc. to mebel bazowy i nie wyobrażam sobie bez niego funkcjonalnie i wygodnie urządzonego salonu. Dobrze dobrana i dopasowana do możliwości wnętrza sofa lub inny tego typu mebel wypoczynkowy, sprawi że salon stanie się ulubionym miejscem domowników. Miejscem wypoczynku i spotkań ze znajomymi. 🙂 Wypoczynek to serce domu i baza dalszych aranżacji. Musi być przede wszystkim wygodny, przestronny i spełniać swoją funkcję. A jakie ma spełniać funkcję, to już sprawa indywidualna. W małym pomieszczeniu najlepiej zdecydować się na kompaktową sofę, której uzupełnieniem będzie fotel i ewentualnie pufa. Może mieć opcję rozkładania i służyć jako mebel do spania. W większych pomieszczeniach dobrym rozwiązaniem będzie wygodny narożnik lub dwie sofy ułożone na przeciwko siebie lub w literę L.

Od zawsze marzyłam o dużym salonie i opcji ułożenia dwóch sof naprzeciwko siebie. Szukając sofy do naszego nowowybudowanego domu, natknęlismy się na sofę z odzysku- typu chesterfield. Kolor znalezionego mebla tak szczerze to szczególnie nas nie ujął, ciemnozielony natenczas nie był hitem. 🙂 Jednak wygoda tego mebla nas już bardzo zaskoczyła i skłoniła do zakupu. Można się w nim rozkosznie zatopić….i uciąć drzemkę. 😉 Teraz już to wiem 😉 bo sofa trafiła do naszego domu pomimo niemodnego koloru.

Miejcie jednak świadomość, że wygodna sofa będzie mocno exploatowana 🙂 Dlatego porządne wykonanie i solidne materiały to podstawa. Nie znamy historii naszej sofy, nie możemy określić jej wieku, ale przez prawie 10 lat użytkowania u nas- mocno się zniszczyła. W tym roku podjęliśmy decyzję o wymianie mebli w salonie na nowe. Szukając sof natknęłam się na piekną szarą kanapę w sklepie Beliani wzorowaną na styl chesterfield. Wtedy też pomyśłałam, że kupując szarą SOFĘ i odnawiając starą mogę spełnić marzenie o dwóch sofach ułożonych na przeciwko siebie. Tak też zrobiłam. Udało mi się idelanie dobrać kolor tkaniny na wymianę do zakupionej sofy. Sofa, która dotarła ze sklepu Beliani okazała sie tak samo wygodnym meblem jak nasz leciwy staruszek. Jest przepięknie wykonana, z najwyższej jakości materiałów. Muszę powiedzieć, że chesterfield to klasyka warta każdej złotówki, to mega komfortowy mebel dla ludzi ceniących sobie wygodę oraz wysoką jakość.

Przyznaję, że uspójnienie koloru sof dodału pomieszczeniu lekkości i elegancji. Jak Wam się podoba?

Pozdrawiam

K.

P.S. Mam dla Was miłą niespodziankę, którą jest kod rabatowy -10% na cały asortyment w sklepie Beliani.  Kod rabatowy to: basniowydom. Jest ważny do końca listopada 2020. Kod łączy się z obniżkami cenowymi obowiązującymi aktualnie na stronie, jednak nie łączy się z innymi kodami

Remont czas start- panele..

Tak tak, zdecydowaliśmy się na panele w kuchni. W trakcie wykańczania naszego nowego domu, wybierając podłogę do kuchni miałam w głowie tylko i wyłącznie płytki ceramiczne. Wtedy wydawało mi się to jedynym i słusznym wyborem. Użytkowaliśmy je prawie 10 lat, przez ten czas najgorszą zmorą dla mnie były uciążliwe do utrzymania w czystości białe fugi i uczucie zimna pod stopami. Moje wybory okazały się nie najlepsze jak widać.

Skoro przyszedł czas na generalny remont w kuchni, to pojawiła się szansa aby wymienić to co się nie sprawdza. Bez dwóch zdań podłoga z białymi fugami nie jest wygodnym rozwiązaniem. Ponownie więc stanęłam przed wyborem posadzki, ale tym razem pomyślałam już o panelach. Na rynku wnętrzarskim zmieniło się tak wiele od momentu urządzania naszych czterech kątów. Obecnie jest ogromny wybór podłóg, które mogą mieć zastosowanie w kuchni. Panele to materiał zdecydowanie milszy i cieplejszy w odbiorze, naśladuje drewno i dodaje przytulności we wnętrzu. Przez lata mieszkania i użytkowania zdobyłam doświadczenie i wiem już, że warto zainwestować w jakość. Zdecydowaliśmy się na panele od belgijskiej firmy Qiuck-step. Firma oferuje ogromny wybór podłóg, od laminowanych, winylowych po drewniane. Produkty cechuje doskonała jakość i posiadają bardzo długą gwarancję. Np na panele laminowane jest 25 letnia gwarancja, a na winylowe 20 lat. Wybór wzorów jest ogromny, można sobie dopasować do każdego stylu wnętrzarskiego, od betonu po drzewo egozotyczne.

Nasz wybór padł na podłogi laminowane z kolekcji Singnature. Dlaczego? Doskonale odzwierciedlają wizualne cechy drewna, jednocześnie wykazując super właściwości hydrofobowe. Dla mnie to dwa najważniejsze aspekty. Przeglądając podłogi z kolekcji Signature złapałam się na tym, że praktycznie są nie do odróżnieniają od prawdziwego drewna. Mają bardzo naturalistyczną strukturę, która dla oka i pod ręką daje wrażenie deski. Powierzchnia panela ma głębszy rysunek słoji co tworzy naprawdę realny wygląd drewna. Po za tym oprócz tak ważnych dla mnie właściwości wizualnych, panele są wodoodporne. Dzięki zastosowaniu powłoki hydroseal mamy zapewnioną ochronę przed bakteriami, brudem i wodą. Panele wystarczy przetrzeć wilgotną szmatką, aby uzyskać higienicznie czystą powierzchnię. Produkty Quick-Step jako pierwsze otrzymały oznakowanie EU Ecolabel — certyfikat doskonałości środowiskowej, który został wprowadzony przez Komisję Europejską. Certyfikat otrzymują produkty i usługi, które spełniają surowe standardy ekologiczne na każdym etapie życia produktu, począwszy od pozyskiwania surowców i produkcji, a na dystrybucji oraz utylizacji skończywszy. Panele cechują się dużą odpornością na zarysowania, ich klasa używalności to 32, co oznacza,że podłoga jest naprawdę wysoce odporna na działania mechaniczne. Nadaje się nawet do budynku użyteczności publicznej. Aby ustalić klasę używalności, panele bada się w siedmiu kategoriach: odporności na ścieranie, zaplamienie, uderzenia, żar pa­pierosa, eksploatację przez szuranie po nich meblami, w tym przesu­wanie krzesła na kółkach oraz przyrost gru­bości po spęcznieniu. Także Quick-Step posiada najwyższą klasa używalności.

Wszystko przemawia za moim wyborem 🙂 Decyzja zapadłą, wybraliśmy posadzkę. 🙂 Powiem Wam, że dopiero wybór koloru to trudna sprawa.:-) Z jednej strony kusiło mnie, aby wybrać odważnie i całkowicie odmienić wnętrze, tym bardziej, że rozszalałam się testując wirtualnie podłogi przez Room Viewer 😉

Wizyta w sklepie utwierdziła mnie jednak w przekonaniu, że jestem wierna klasyce, a szaleć będę w dodatkach. 🙂 Pokażę Wam dwa kolory, które najbardziej mi się spodobały. Ciekawa jestem Waszego zdania? Który kolor byłby lepszy?

Najbardziej do naszej białej, angielskiej kuchni spodobał się nam kolor: Signature SIG4753 o nazwie dąb biały malowany oraz  SIG4751 dąb patynowy brązowy. Obydwa bardzo delikatne i pięknie odzwierciedlające naturalne drewno.

Dajcie znać, który kolor wg Was lepiej zagra w białej klasycznej kuchni ?

Pozdrawiam

K.

Pokój dziecięcy

Dziś trochę Was zaskoczę. Przedstawiam pokoik, który miałam przyjemność urządzić dla małego Frania. Pokoik dla niemowlaka, w dosyć wąskim pomieszczeniu to nielada wyzwanie. Wg wskazówek rodziców w pomieszczeniu miała znaleźć się komoda z przewijakiem, łóżeczko, regalik na ozdoby i przydasię, fotel do karmienia. W sypialni znajduje się już pojemna szafa, zabudowana na całej ścianie, pomieści baaardzo wiele. Ja przedstawiam Wam tylko stronę zaaranżowaną meblami dla dzieci, lustrzana szafa niewątpliwie pięknie odbija światło i powiększa przestrzeń. 🙂

Do pokoju maluszka wybrałam mebelki marki Pinio z kolekcja Marie. Kolor biały stanowi doskonałą bazę, dodatkowo także rozjaśnia i oczywiście także powiększa przestrzeń. Zaletą białych mebli jest również uniwersalność, pokoik z czasem będzie ewoluował. Dzięki wyborowi bieli możemy być spokojni, że w przyszłości meble fajnie nam zagrają z innymi kolorami ścian i tekstyliów. 🙂 Na tym bardzo zależało rodzicom.

Trzeba podkreślić fakt, że meble będą rosły razem z dzieckiem. Łóżeczko w przyszłości można zamienić na wygodny tapczanik, a z komody zdemontować przewijak. Właśnie dzięki zastosowaniu takich funkcjonalnych rozwiązań i wysokiej jakości materiałów meble z serii Marie posłużą dziecku przez wiele lat.. Kolekcja ta przeznaczona jest zarówno dla małych jak i starszych dzieci.

Subtelną bazę ubrałam również delikatnymi dodatkami. Kolorem przewodnim jest szary i mięta, uzupełniony motywem morza, to ukłon w stronę zainteresowań rodziców.

Jak Wam się podoba ?

Pozdrawiam

K.

Przydatne linki ukryłam poniżej 🙂

Łóżeczko Tapczanik Pinio

Komoda Pinio

Przewijak do komody Pinio

Fotel do karmienia

Lampa Lamps&Company

Pościel Lamps&Company