Wyniki Candy.

 To jest ten dzień!

Ogłoszenie wyników Candy. Witam się z Wami, z rumieńcem na twarzy, jakby mnie tutaj wieki nie było. Bardzo się cieszę, że na czas ogłoszenia, blog już sprawnie funkcjonuje i mogę na spokojnie zaanonsować zwycięzców.

Oj, będę ja teraz nadrabiać wszystkie zaległości blogowe, sporo się tego nazbierało. Dzisiaj jednak będzie krótko i na temat, niebawem wrócę i Wam wszystko opowiem. Tymczasem mam dla Was kilka migawek z naszego ostatniego świętowania. Zbiegło się nam wyjątkowo dzień po dniu: tłusty czwartek, urodziny, piątek 13- stego i Walentynki. :-)

_DSC0984_DSC09022_DSC0904

*   *   *

_DSC0918

Aby nie trzymać długo w niepewności przechodzę do meritum.

Przede wszystkim muszę jeszcze podziękować za wszystkie zgłoszenia do Candy, za Wasze komentarze! Za każdy plan, marzenie trzymam kciuki i oby się szybko Wam wszystkie zrealizowały!!!

Kochani, wylosowałam trzy numery 31, 54, 66.

Miło mi ogłosić, że komplet poszewek uszyję dla osoby z nr 31:

Mama w szpilkach

Poszewkę w kwiaty wygrywa nr 54:

Latte House

Lampion i ramka pojedzie do osoby z numerem 66:

Pani Karolina Kawiec

P.S. Proszę o kontakt w sprawie wysyłki nagród na e-mail info@basniowydom.pl

Buziaki i do szybkiego, następnego :-)

podpis 2

Sto lat :-)

DSCN5378

Początek roku obfituje w naszej rodzinie i wśród znajomych w urodziny. W lutym i marcu obchodzimy je najhuczniej bo wtedy są kinderbale naszych pociech. Dom przybiera kolorowe barwy. Mogę wtedy poszaleć aranżacyjnie, pobawić się kolorami, które jak na razie preferuję tylko w pokojach dziecięcych. Ale było tak ładnie, cukierkowo, że Wielkanoc przywitamy w podobnych nastrojach :-)

DSCN5360-tile

To wielka przyjemność i bezcenne uczucie dla mnie widząc radość córki z niespodzianki jaką jej przygotowaliśmy. W tym roku znowu się udało :-) Jej zaskoczona minka i uśmiech na widok ozdób, tortu, ulubionych muffinek… ba, i to jest wystarczające do pełni szczęścia. Co tam prezenty!

 DSCN5361-tile

W ogóle z jej urodzinami wspominamy już parę anegdot. Oto jedna z nich :

Jak była mniejsza, wymagała aby przy każdym krojeniu tortu śpiewać jej ,,sto lat..,, i zdmuchiwać świeczki. Ha ha..

DSC_2304

A ja jako domowy cukiernik zawsze wypiekam słodkości sama i mam tylko jeden rozmiar tortownicy-duży ! Tak więc śpiewamy sto lat jeszcze parę dni po urodzinach przy każdej konsumpcji tortu :-)

 

DSC_2480

Jest wesoło. Niedługo powtórka z rozrywki. Kolejny kinderbal i STO LAT :-)

Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego wieczoru.

Kasia.