Domek ogrodowy

Domek ogrodowy to marzenie niemal każdego dziecka, oj zwłaszcza taki na drzewie. Moja mała dziewczynka czekała na niego kilka lat. Posiadanie dzieci ma taki plus, że bezkarnie można łączyć to spełnianie ich marzeń wraz ze swoimi 🙂 No i ja doczekałam się również spełnienia swojego chciejstwa. 😉

 Przy tym urzeczywistnianiu fantazji pracowaliśmy całą rodzinką : dziadek, tata, mama, wujek, brat i córka. Jak w bajce o Rzepie 🙂 Praca w międzyczasie ma minusy. Między innymi zasadniczy jest taki, że trwa to długo… tak długo, że lato się skończyło i dziecko bardzo niecierpliwiło. Mała właścicielka pocieszy się niestety letnim domkiem starsza o rok. 🙂

Domek to projekt łączący recykling i upcycling. Wymagał naprawdę dużo pracy i pomysłowości. To z czego powstawał ma trochę niewiarygodną historię. Pomysł na konstrukcję domku zasługuje na Oskara, ale pociągnął za sobą wiele zniszczeń w ogrodzie… Bo, przewiezienie kontenera- naczepy chłodniczej, tak tak tej samochodowej, w której wozi się mrożonki !! 🙂 ciągnikiem przez cały ogród niesie zniszczenie za sobą. Uwierzcie! Nie tylko trawnika. 😉 Korpus naczepy ma 2x4m (8m2). Został obity drzewem i ubrany w dach z grafitowej blachy trapezowej. Okna to okienka samochodowe, wmontowane zostały na stałe, nie otwierają się. Drzwi zaś to stuletnie starowinki uratowane przed unicestwieniem( wypiły morze farby ).

Środek domku częściowo obity jest drzewem, wymalowany białą farbą, tak aby było w nim jasno. Dodatki grają tu największą rolę, bo jak wiadomo to jest to, co tygryski lubią najbardziej. Klimat boho we wnętrzu tworzą piękne plakaty, mnogość poduch i miękkie pledy, którymi można się otulać oraz zastosowanie kropli intensywnych kolorów. W doborze plakatów kluczową rolę grał kolor i styl. Mięta i róż to ciągle ulubione kolory mojego dziecka, a kwiaty to ostatnio hity stylizacji. Oczywiście kluczową rolę pełnią tu przepiękne meble vintage z odzysku. Zabawek i gier w tym pomieszczeniu jest mnóstwo, bo przecie po to zostało stworzone to miejsce, do zabawy. A gdzie są zapytacie?  Wszystkie zabawki, gry, księżniczkowe atrybuty typu koraliki, pinezki, plastikowe diamenty największej wartości 🙂 i jeszcze wiele wiele innych przeróżnych skarbów znalazły swoje miejsce w pudłach i pudełeczkach. Białe pudełeczka z bardzo mocnego plastiku służą do przechowywania najmniejszych duperelli, natomiast w większych opakowaniach ukryte są duże przydasie zabawkowe. Pudełka mają np podzielne części w środku i rączkę do przenoszenia, są idealnie do porządkowania i segregowania wszelkich detali. W ich zastosowaniu tak naprawdę ogranicza nas tylko wyobraźnia. Jedno jest pewne, pochowanie wszystkich drobiazgów w gustowne pojemniki to najlepszy zabieg estetyczny pokoju dziecięcego. Ogarnięty misz- masz powoduje, że łatwiej nam się skupić na bardziej dekoracyjnych detalach. 🙂

Domek letni miał być stworzony po kosztach, tym co mamy, wyszperanymi rzeczami na stryszku. Sporo udało się zaoszczędzić. Nie jest idealny, nie jest na tip top,ale… co jak co uroku nie można mu odmówić. 🙂

Zapraszamy do chatki:

 

Detale dekoracyjne znajdziecie poniżej:

Pudełka i produkty do przechowywania pochodzą z Leitz

Przepiękne plakaty i naklejka flaming kupiona w Pixers

Koce, dywanik , pudełka księgi TK Maxx

Stoliczki szare, krzesełko białe vintage pochodzi z pracowni( znajdziecie tam bogactwo klimatycznych mebli)   Atelier Mebli Stylowych – shabby&vintage look

 

 

Pozdrawiam ciepło

K.

Coś nowego.

_DSC0761

 Dostąpiłam ostatnio niezwykłego ożywienia twórczego, w wyniku którego oferta sklepu  Baśniowy Dom znacznie urosła. 🙂  Powstało kilka nowych zabawek. Już od dawna chciałam stworzyć coś innego, nieopatrzonego,niepowielanego, takiego mojego.  🙂 Natchnienie przychodzi niespodziewanie jak mawiają… Do rodzinki króliczków dołącza oficjalnie sarenka i jednorożec- pegaz. Maskotki zwierzaki podobnie jak wcześniej króliki  mają ludzkie postacie, imiona i ubrania. Jak to w baśniowym świecie.. 🙂  Te ostatnio powstałe będą ciut w innym stylu. Bardziej szarmanckie, mniej wymuskane, w stylu vintage, boho lub retro. Sama nie wiem jak określić ich styl. W każdym razie wystrzępione ubranko, kontrastowe zestawienia, dużo koronki i ozdób to efekt zamierzony. Ma być inaczej i pozornie nie pasować. Pierwsze okazanie odbyło się już na Instagramie i nie ukrywam miałam wielką tremę…. ale po tylu wspaniałych komentarzach wiem, że Wam się spodobały moje pomysły. 🙂 I pomału zaczynam je wysyłać w świat. 🙂

Dlatego dzisiaj już oficjalnie.

Tadam

Przedstawiam Wać Panny Sarny i Pegazy.

_DSC0624_DSC0634_DSC0621_DSC0628_DSC0618_DSC0640_DSC0664_DSC0611_DSC0631_DSC0648_DSC0643_DSC0653_DSC0728_DSC0755Pozdrawiam

K.

Ps.Wianuszki na głowę pochodzą z Greendeco

Pokój Milenki

_DSC1243

Pokój Milenki jest gotowy. Przybywam dzisiaj z mnóstwem zdjęć, za co z góry przepraszam. 🙂 Piszecie mi nie raz w komentarzach, że macie niedosyt zdjęciowy. Bardzo mi miło z tego powodu. Dzisiaj będzie inaczej.. dużo więcej. 😉 Mam nadzieję, że nie zamęczę tą fotorelacją. 🙂

We wcześniejszym wpisie zdradziłam troszkę naszych inspiracji. Oczywiście nie były to dosłowne pomysły.  Co mnie zainspirowało? Czasami był to kolor na zdjęciu, dominujący motyw, innym razem jakiś detal, mebelek, światło.

Przede wszystkim jak już pisałam w poprzednim poście zależało mi na stworzeniu uniwersalnej, jasnej bazy. Na podstawie której tworzyliśmy resztę. 🙂 Starałam się również uporządkować przestrzeń i pochować mnóstwo kolorowych książek, gier, które Milena kocha i zabawek itd.  Myślę mocno nad dodatkowym pokojem dla dzieci do zabaw, składowania ich przedmiotów itp. Tym bardziej, że mamy do zagospodarowania jeszcze jedno dosyć spore pomieszczenie w domu. Zobaczymy.

Do urządzenia pokoju wykorzystałam łóżko i szafę, które stały już w nim wcześniej. Dokupiliśmy biurko, komodę, półeczki i oświetlenie.

Zależało mi aby w pokoju było subtelnie, dziewczęco, ale z małym pazurkiem w postaci kliku elementów w czerni. Dla młodej (niemałej bo się, obrazi ) wesołej pierwszoklasistki najważniejszym meblem było biurko! i kolory w pokoiku. To dziecko, które lubi się uczyć. 🙂  (oby jej tylko to nie minęło. 😉 ) Pierwszy zakupiony mebel to wiecie już jaki był. 🙂 Kolejny to detal czyli poduszki w choinki i pufa. I otóż on miał nam tutaj królować. Najbardziej bałam się namieszać z akcentami. Jest teraz taki szeroki wybór, ciężko się zdecydować, czy to romby, czy plusy, czy też kropelki, chmurki. Wszystko cudne, ale nie wszystko razem. 🙂 Także są choinki i half moon na pościeli, do kontrastu dla romantycznej szafy i łóżka. Dzięki temu mam nadzieję, że udało się trochę przełamać nobliwy charakter pokoiku.

Wspólnym mianownikiem jest pojawiająca się w wielu akcentach mięta. Ulubiony kolor mojego dziecka. Kropla różu i czerni dla równowagi. 🙂 Szary jest?  Jest! Bez niego to akurat ani rusz. 😉

No i jest podświetlana gałązka z pomponami, marzenie córki ( liczy sobie pomponiki jak zasypia 🙂  No i jeszcze kto nie zauważyłby króla zwierząt… Królika! Przewija się w wielu elementach. 🙂

Myślę, że jest funkcjonalnie, wesoło i niebanalnie. Na tym nam bardzo zależało.

Zapraszamy na fotorelację po zmianach. 🙂

Pokoik Milenki przed zmianami wyglądał właśnie tak:

http://basniowydom.pl/blog/dla-dzieci/szalenstwo-krolikowe/

_DSC12501_DSC1251_DSC1261_DSC1270_DSC126516_DSC1276_DSC1311_DSC1281_DSC1275_DSC1285_DSC13102_DSC1300_DSC1342_DSC1298_DSC1320_CSC12901412_DSC128311_DSC1243

  P.S.

Komoda ikeowska z serii Malm została doposażona pięknymi uchwytami z firmy Rustykalne Uchwyty http://rustykalneuchwyty.pl/ . Bardzo długo szukałam uchwytów z emblematami, w tej firmie jest dostępny szeroki wybór, pochodzi z niej również tabliczka z napisem The Old School,, Serdecznie polecam.

Oświetlenie zakupione w firmie Westwing. Bardzo szeroki wybór lamp i artykułów dekoracyjnych w atrakcyjnych cenach.

Mebelki: biurko, komoda, półeczki : to Ikea

Szafa, łóżko to zakupy na allegro.

Podusia różowa, szydełkowa: to przepiękne rękodzieło od Moniki z Lavien Arthome (możecie u niej nabyć przepiękne szydełkowe dywany i inne cudeńka.) Perfekcja w każdym calu.

Pościel, maskotki : wyrób własny 🙂  baśniowy dom.pl

Ozdobne żarówki: Greendeco

Pudełka w gwiazdki: Tublu

Pozdrawiam serdecznie   🙂

Kasia.

Projekt pokój i Kobieta z pasją.

Temat dotyczy projektu pokoju córeczki. Pokój mojego dziecka przeszedł już kilka metamorfoz. Były to zmiany stricte tylko kolorystyczne i takie bardziej rozbudowane – meblowe. Obecna metamorfoza jest przełomowa. Pokój dziecinny zmienia się na pokój szkolniaka. Poważny wiek wymusza zmiany nie tylko kolorystyczne. 🙂 Potrzeba matką zmian. 🙂 Za małe biurko, za małe krzesło i stolik oraz  niepotrzebne zabawki muszą i chcą dodam, ustąpić miejsca innemu wyposażeniu.

Opowiem Wam o zmianach.

Pokój ma 4,30x 4,30. Kawał miejsca do zagospodarowania się wydaje, gdy tymczasem jaśnie panowie skosy utrudniają nam manewrowanie meblami. Zostają w zasadzie dwie ściany do zaadaptowania mebelkami. Do ustawienia mamy łóżko 120x200cm, wielką dwudrzwiową szafę, biurko, komodę i domek dla królików. I wydaje mi się po prostu, że będzie ciasno. Więc plan jest taki aby:

1. Rozjaśnić wnętrze na maksa. Królować będzie biel, dużo bieli i dodatki w różnych tonacjach mięty.

2. Uporządkować przestrzeń, tak aby zabawki, gry, puzzle, zeszyty i część książeczek itd. były schowane.

3. Ma być przytulnie,  w tym pomogą nam tekstylia i zabawki np. ze sklepu mamy. 🙂

4. Myślę jeszcze nad motywem przewodnim, ale niech choć to, będzie owiane nutą tajemnicy. 🙂

Będziemy mieć sporo rzeczy z poprzedniego pokoiku do sprzedania, także myślę w niedługim czasie o wyprzedaży. 😉 Biurko, krzesełko, kamieniczki- domki i inne rzeczy, o które pytaliście mnie wielokrotnie będą niebawem do kupienia.

Na razie przejeżdżam meblami po pokoju  i próbuję je poustawiać rozsądnie. Każda alternatywa ma jakieś minusy. Przed nami jeszcze dekorowanie i niebawem odsłonimy efekt końcowy. 🙂

*******************************

zajac_2517393

Moi Drodzy mam do Was jeszcze wielką prośbę, o wsparcie mnie w postaci oddanego głosu. Zostałam nominowana przez redakcję miesięcznika Moje Mieszkanie, do konkursu  Kobieta z Pasją 2015.

W tym roku w konkursie biorą udział 23 kobiety, wygrywa ta z największą liczbą głosów. I jak zawsze uczestniczki to bardzo utalentowane kobiety. To wielki zaszczyt, że mogłam znaleźć się w tak znakomitym gronie. 🙂

Aby zagłosować wymagane jest konto na Facebooku, wystarczy wejść w niżej podany link, a następnie  kliknąć ,,poleć,, lub ,,lubię to,,( różnie się wyświetla).

http://www.urzadzamy.pl/miesiecznik-moje-mieszkanie/klub-kobiet-z-pasja/realizuje-basniowy-plan,102_12929,miesiecznik-moje-mieszkanie.html#komentarze

A ja bez względu na efekt końcowy konkursu i tak obiecuję realizować swój baśniowy plan. 🙂  🙂

Buziaki wielkie i z góry baaaardzo serdecznie dziękuję za każde klik w ,,poleć,,

Kasia.

Na pierwszy rzut oka.

_DSC1424

Na pierwszy rzut oka otwierając drzwi do pokoju syna wydobywała się z niego zielona poświata, niczym łuna. Vis -a- vis drzwi znajduje się okno balkonowe, które cały zielony kolor znajdujący się w tym pomieszczeniu, malowniczo oddawało na zewnątrz. A nie był to kolor zielony byle jaki, a iście egzotyczna rażąca zieleń. Niezwykle energetyczna. 😉

Wybór kolorów u syna był oczywisty. W pokoju mieszka miłośnik zwierząt i przyrody, a wraz z nim trzy stworzenia boskie. ŚP już legwan zielony i żółw oraz pies rasy maltańczyk. Teraz ostał się tylko pies ( nie muszę mówić ile dziecięcych łez zostało wylanych po stracie pupili ) Pies o imieniu Bezik myśli, że to jego pokój, stróżuje zawsze gdy ktoś przestąpi próg jego włości i spogląda pytającym wzrokiem… jakby mówił  – A Ty tu czego?

Kolory zielone ścian i mebli, wszystko to dobrane było po to, aby zwierzętom się dobrze mieszkało. To było priorytetem mojego dziecka. Na ścianach naklejki jaszczurek, krabów, kolorowe paski do kontrastu, na regałach ulubione  klocki lego, rajdowe samochody itp. Jednym słowem pełna egzotyka..

Tak było. Czas leci, dziecko mi wyrosło, gimnazjum za pasem. Pora na przemianę z dziecięcego zakątka na nastolatkowy.

  Jak już wcześniej wspominałam właściciel omawianych włości to przede wszystkim miłośnik przyrody, zwierząt, podróży, samochodów, lubi czytać, rysować.. Pokój stylem nawiązuje do loftu. Nie jest tematyczny, chodź oczywista sprawa odnosi się do zainteresowań właściciela, których jest wielee..  Ciężko mi było to wszystko ze sobą umiejętnie połączyć. Mimo chodem powstał swoisty misz-masz, ale to w końcu miejsce, które żyje. Nic nie jest tu udawane, ani też przypadkowe, ani na chwilę. W końcu misz- masz na swój sposób ma ten urok. 😉 Przede wszystkim diametralnie zmieniła się kolorystyka. W zapomnienie poszedł wszechobecny zielony kolor, znudzony i powielany na wszystkie strony, od pościeli po wszelkie dodatki i meble.  Jako bazę wybraliśmy dwa kolory biel i czerń. Natomiast czerwień, szary i kolor drewna dominuje w  formie dodatków. W pokoju pojawiło się mnóstwo skrytek, szufladek do przechowywania różności. Zapytałam go co będzie miał w tych szufladkach. Po krótkiej konsternacji odpowiedziałam sobie sama: będzie porządek.. hi hi. Część mebelków jest kupiona, reszta to dzieło mojego zdolnego męża. Mam na myśli regał, biurko i stolik. Praca nad pokojem trwała długo i wymagała dużo pracy. Malowanie ścian i paneli podłogowych- TAK zrobiłam TO ! wbicie i pomalowanie boazerii, odnawianie mebli, no i najwięcej czasu trwało czekanie na realizację projektu wspomnianych mebli hand-made. Pan Mąż się nie spieszył. 🙂

Podsumowując, młody się cieszy z nowego pokoju, pies raczej jest w szoku- już chyba nie jest pewien czy jest u siebie hihih, a córka zazdrości i nudzi: ja też tak chcę… Także ja lecę za ścianę i kombinuję u następnego pierwszaka w pokoju.. 🙂

A Was zapraszam na fotorelację.

_DSC1489_DSC1422_DSC1289_DSC1293_DSC13791r_DSC1310_DSC1331_DSC1325_DSC1406_DSC1391_DSC1324_DSC1390_DSC1341_DSC1456_DSC147114r_DSC1289_DSC1307_DSC1334_DSC1442_DSC136713r12r

 

 

Naklejka budka londyńska: http://www.tenstickers.pl/

Plakaty większe: https://myloview.pl/

Plakaty gwiazdy, blaszane: http://nshome.pl/

Papierowe poroże, lampa sufitowa: www.westwing.pl

Drewniane ozdoby zwięrzątka, skórzana kabura na stoliku, pudełka wełniane. czerwona puszka -puf:  http://www.meble.vox.pl/

Sznur świetlny, czarny: www.amazingdecor.pl

Szafa, sofa, biała metalowa komoda, lampka biurkowa: Ikea

                                    Pozdrawiam i do następnego poczytania niebawem.. na tarasie  🙂

Kasia.

 

.

Londyńska budka.

Jak się domyślacie, jesteśmy w pokoju syna…

_DSC1103

Londyńska budka to mój szalony, czerwony projekt, o którym wcześniej wspominałam.  Przedmiot pożądania, podejrzewam chyba nie tylko mój. 😉 Niestety po za zasięgiem możliwości, z drugiej strony jednak ze względu na gabaryty mógłby stanąć co najwyżej w ogrodzie, np jako prysznic :-). Ha ha..  Ja wymyśliłam sobie budko-szafę ubraniową do pokoju młodego. Mój wykreowany w głowie plan na stworzenie namiastki budki, o dziwo spotkał się od razu z aprobatą mojej drugiej połówki i przyszłego właściciela. Ten drugi był wręcz wniebowzięty. Nagłowiliśmy się, aby koszty mojego pomysłu nie były wygórowane i zmieściły się w granicach rozsądku.Tanią, pojedynczą szafę (todalen ) do przeróbki znaleźliśmy w Ikea. Naklejkę z naturalistycznym odzwierciedleniem budki na frontowe drzwi szafy na www.tenstickers.pl . Najpierw czerwoną farbą pokryłam całą szafę, po czym po wyschnięciu, nakleiłam naklejkę. W trakcie wyszła jeszcze potrzeba podmalowania drzwi czarną farbą u dołu, bo naklejka okazała się ciut za krótka. Końcowe wrażenie i wygląd szafy na żywo jest zdecydowanie fajniejsze niż na zdjęciach. Koszty mojego projektu spokojnie zadowalające… Naklejki porządne, mocne…polecam! Jakości szafy pozwólcie, nie komentuję.  😉

Szafa Todalen w trakcie przemiany, trzy kroki do piękna 🙂

_DSC1076_DSC1080_DSC109611_DSC1099

A Wam jak się podoba?

Pozdrawiam słonecznie,

Kasia. 🙂

Co ma wisieć?

_DSC1049

Zawsze mam z tym odwieczny problem. Co zawiesić na ścianie? Czy zawiesić? Wbić gwóźdź? Czy nie? Jeszcze do tego mąż patrzy spod oka, bo ściany nowe, gładkie, a mnie się zachciewa je psuć. Oto jest pytanie… zostawić ścianę saute? Wkurzyć męża?   Dopieścić dom? 😀  Tak mam.. Przyznaje również bez bicia, że mam problem z dopasowaniem dekoracji ściennych. Dlatego ich unikałam jak ognia. Odkąd zmierzam ku końcowi remontu pokoju syna problem powrócił, bo u niego w pokoju musi coś wisieć. Dlatego na tapetę wkroczył temat ścian i zahaczył przy okazji o kilka innych pomieszczeń w domu.

Na pytanie: Co ma wisieć? Znalazłam najlepszą odpowiedź to PLAKAT.

I tutaj znowu pojawia się kolejny problem. Jaki plakat? Skąd plakat? Ach, to przekleństwo wyboru. Jest ich tyle, pięknych, czarno białych, kolorowych. Wszystko kusi i się człowiekowi podoba. Stwierdziłam jednak, że ograniczę się do dwóch tendencji  panujących ostatnio w modzie wnętrzarskiej. Mój wybór padł na retro i typografie. A gdzie ? Podpowiem, bo wiem, że wiele z Was bardzo lubi plakaty. (ja jak zawsze dwa lata za moda podążam 😉  Osobiście już nacieszyłam oczęta wirtualnie i na żywo,  teraz zachęcam i Was do odwiedzenia strony www.myloview. Tym bardziej, że możecie wykorzystać rabat 30% na hasło BASNIOWY na cały asortyment w sklepie, nie tylko plakaty. Myślę, że warto. 🙂

Ja na pewno wrócę na https://myloview.pl/plakaty/  i dokupię jeszcze coś retro.

  Do pracowni zakupiłam wspomniane motywy retro, synowi typografie. Damy z głowami zwierząt i intrygującą kobieta baran, niesamowicie mi wpadły w oko. Są trochę niepokojące,wzbudzają emocje. Do syna natomiast dwa pozostałe, bardziej nowoczesne. 🙂 Wybrałam do nich czarne ramy aczkolwiek nie wiem czy tutaj nie byłaby lepsza antyrama? Może passe-partout ? Ach te wybory. Naprawdę przekleństwo… 🙂

I tak w pracowni mocny akcent- Plakat, w centralnym punkcie skupiający wzrok, jak dla mnie strzał w dziesiątkę.

_CSC0893

Tak było wcześniej

_DSC1031

Tak jest z ciemnym akcentem, plakaty rządzą 🙂

_DSC1049_DSC1043_DSC1034_DSC1055_DSC1038_DSC1051Natomiast w pokoju mojego pierworodnego pusta ściana jak widzicie, aż  woła i prosi o galerię. Na razie prezentuje się tak:

_DSC1098_DSC1096

Dodam jeszcze, że odwaga wnętrzarska nadal u mnie postępuje. Gwoździe w ścianie to przy tym nic. W następnym poście pokaże Wam mój szalony czerwony projekt.

I oczywiście korzystajcie z rabatu:

basniowy

Pozdrawiam i zatem do następnego :-))

K.

Nowości i wyprzedaże w Baśniowym Sklepie ……..

 Jeszcze tak długiej przerwy w blogowaniu nie miałam. Po części to pauza troszkę wymuszona ze względów technicznych.  Ale na szczęście wszystko już sprawnie szusuje więc zabieram się za nadrabianie zaległości. Od czego teraz zacząć?  Kilka postów czeka w kolejce i chce ujrzeć światło Waszego monitora. Aby się nie przeterminowały będą teraz częściej i systematyczniej. 🙂 Przyspieszę tempo. Muszę się pochwalić, że parę pomysłów z planów noworocznych powołałam już do życia i uśmiechając się zacieram rączki, bo tak strasznie jestem zadowolona. Pochwalę się trochę w następnym poście. 😉  Ale po kolei.. Wiecie co robiłam jak mnie nie było…..?  Dopadła mnie niezwykła wena twórcza.  Zaszyłam się w swojej pracowni, rysowałam i szyłam jak szalona. Uwierzcie mi na słowo, aparat wyjątkowo źle mi się trzymał w tym czasie w dłoni. Natomiast wyobraźnia zbzikowała. Musiałam wszystkie pomysły prędko przelać, najpierw na papier, a potem uszyć, aby nie umknęły gdzieś w przestworza. Dzięki temu dzisiaj nadrobię z przesytem i pomęczę Was natłokiem zdjęć moich nowych tworków. Najbardziej jestem ciekawa Waszych opinii co do poduszek ZOO. Kolekcja obejmuje na razie 10 wzorów, ale w głowie mam jeszcze wiele pomysłów na inne. Powstały też nowe poszewki na poduchy i mnóstwo małych króliczków.

_DSC0993_DSC1033_DSC0986

_DSC1043_DSC0999_DSC1020_DSC1029_DSC0988_DSC10021_DSC1074_DSC1077_DSC1082_DSC1084*       *       *

Zapraszam również na buszowanie do www.basniowydom.pl  Od dzisiaj w sklepiku  Baśniowy Dom wybrane produkty będą dostępne w obniżonych cenach.

Nawet do 40% spadają ceny na króliki, skrzaty, proporczyki itp. Są to pojedyncze sztuki, z jakimiś małymi wadami, najczęściej przykurzone. Ale zdarzają się pełnowartościowe, bez wad. Promocja potrwa do odwołania lub do wyczerpania zapasów. Z racji tego, że są to solowe przedmioty po zakupie poinformuję drogą e-meilową o stanie magazynowym i dokończymy  zakupy.  ;-)))

Produkty przecenione dostępne są w zakładce Okazje.

Cena po obniżce znajduje się w każdym opisie produktu.

Poniżej zdjęcie grupowe zabawek z wyprzedaży.

_DSC1059_DSC1054_DSC1060

Zachęcam do zakupu. 🙂

Pozdrawiam ciepło

podpis 2

Szaleństwo.. królikowe

A ja ciągle pozostaję w temacie kicatych czworonogów….Uparłam się :-).

_CSC0233Nie wyolbrzymiając- absolutnie, w naszej rodzinie trwa Szaleństwo Królikowe. Dzieciaki przepadają za gadżetami z zajączkami, królikami 🙂 Mają też bezpośredni kontakt z czworonogami ! Nad tym czuwa babcia, ze swoją hodowlą 🙂 To jest to !

W domu też lepiej nie jestbo mama siedzi ..szyje i wypycha 🙂

_DSC0075_DSC0145_DSC0156Dzisiaj otwierając drzwi naszego domu zapraszam Was do pokoju córki. Gdzie po mojej pracowni Szaleństwa Królikowego  następuje ciąg dalszy :-D.

Pokoik w ciągu trzech lat ewoluował już kilka razy. Wielki róż, panujący na szczęście krótko, bo okazał się mega porażką. Zdecydowanie w pokoju było za ciemno. Po za tym spora ilość różowych zabawek zlewała się z kolorem ściany. Reasumując zmiany dotyczyły przede wszystkim kolorów ścian. Obecnie jest pastelowo. Dwie ściany w kolorze lekkiego seledynu i dwie białe + motyw drzewka namalowany prze ze mnie i ozdobiony naklejkami.

_CSC0036Pojawił się kącik z biureczkiem. Biurko i krzesło to meble z odzysku. Z resztą jak większość mebli w naszym domu. Krzesło szkolne, prawdopodobnie z czasów PRL- polowałam na niego długo i w końcu się udało. Oryginalnie jak się domyślacie było w kolorze brązowym. Nie ukrywam, że trochę żal było mi go pokryć farbą, ale brązowe nie pasowało do tego pokoju 🙁_DSC0093_DSC0099_DSC0094W dalszej części pokoju jest szafa też po metamorfozie 🙂 Regał. Stolik do zabawy z krzesełkami z wikliny, pokryte tą samą farbą w kolorze minty co szafa. Mimo nadmiaru mebelków jest jeszcze sporo miejsca do zabawy 🙂

_DSC0101-horz_DSC0185_DSC0127-horz_DSC0184

Ale, oprócz królików/zająców są też inne zabawki. Nie ukrywam, że część zabawek  i książeczek aby zapanować nad chaosem znajduje się też w kufrze wiklinowym i koszyczkach.

_DSC0048I właśnie wraz z  tymi oto kochanymi oczyskami, żegnam się i mówię do zobaczenia 🙂

Pozdrawiam,

Kasia.

Dodaj medium