Metamorfoza holu..

Myślałam, że bezpowrotnie minął czas kiedy to najbardziej podobały mi się monochromatyczne wnętrza w bieli. Zawsze wzdychałam na widok takich stylizacji i dążyłam małymi krokami do osiągnięcia takiego efektu w kilku pomieszczeniach naszego domu. Nawet mi się to udało, w kuchni, w łazience  i w sypialni. Oczywiście gust ewoluuje, ulega innym modom. Z czasem zrobiło się więc nudnawo i wygrała u mnie chęć zmiany. Uległam  🙂 Tu i ówdzie zaczęły pojawiać się mocne plamy kolorystyczne, które zdecydowanie dodały charakteru w domku.

Jednak hol to pomieszczenie, w którym całkowicie przekombinowałam. Czarno-szara tapeta, położona na wszystkim ścianach w małym pomieszczeniu była bardzo przytłaczająca. Było ciemno jak w grobie za dnia i nocą. Trzeba było świecić światło w dzień, bo było bardzo ciemno. Przedpokój to pomieszczenie, które jest wizytówką domu.  Zaprasza  i w pewien sposób zapowiada co w tym domu zastaniemy. Nasz ganek bezapelacyjnie wymagał zmiany. 🙂 Oczywiście podstawowym punktem metamorfozy tego pomieszczenia musiała być zmiana tapety. To na jej barkach leżało nadanie charakteru przedpokojowi. Jej zadaniem było również rozjaśnienie i powiększenie optycznie niewielkiego wnętrza. Dlatego musiała być jasna, jasne są tutaj również meble. Szafa jest z nami od początku zamieszkania. Komodę nabyłam końcem roku na starociach i przemalowałam tak, aby stanowiła komplet z szafą. No i cóż zrobiłam mały krok w tył i ukłon w kierunku monochromatycznego looku. Tutaj w tym pomieszczeniu sprawdza się idealnie. Za tapetą przewertowałam cały internet 🙂 nie mogłam się zdecydować:-) Wygrało jednak moje ukochane maroko. Tapeta pokrywa wszystkie ściany, dzięki jej poziomemu odcięciu listwą sztukateryjną i położeniu dołem innego wzoru pomieszczenie wydaje się większe. Nabyłam obie tapety na stronie tapetuj.pl Z czystym sumieniem mogę je polecić bo wiem, że będziecie mnie pytać 🙂 Pięknie się kładły i pięknie się prezentują. Po za tym tapety winylowe, a te takie są mają możliwość mycia. Już przetestowałam przy moich czworonogach. 🙂

Zapraszam do ganku 😉

Pozdrawiam

K.

tapety  tapetuj.pl/

plakat  ubierzswojesciany.pl/

krzesło w stylu ludwika  atelier mebli stylowych

lustro westwing

Tworzymy nastroje…

_DSC0438

Tworzymy nastroje i… z wielkim sentymentem wspominamy czas letni.

Początek niezwykle poetycki.. niestety dalej już będzie tylko proza życia. Nie będę marudzić, ale też nie będę udawać i wypisywać peanów, że jest fantastycznie, kolorowo i pięknie … gdy nie jest. Jesienne przesilenie dopada mnie co roku.. 🙁 Ponoć brak światła tak wpływa na organizm. Na jesienną depresję rada mojej koleżanki..,, Patrzaj do okna… ,, Hi hi dobrze, że moja maszyna do szycia stoi przy oknie, jednocześnie się nasłoneczniam i szyję.

Jak oszukać to jesienne przesilenie ? Otulić się czymś cieplutkim i rozświetlić… Czyli światełko, kocyk i poduszka. 🙂

Drogą wstępu pomarudziłam, w zasadzie to chciałam pokazać nasz domek w nastrojowym świetle. Jak przestrzeń wokół jest przyjemna dla oka to i na serduchu cieplej i milej od razu się robi.

Zaczęliśmy od holu, bo tu w miejscu komunikacyjnym brakowało bardzo przytulności. Widać je z ganku, z kuchni, z salonu, z góry. Jest to dosyć spore pomieszczenie, podzielone wieloma drzwiami, schodami. Nadaje się najbardziej do tańczenia i ślizgania się na kolanach… niż do ułożenia w nim mebli. 🙂 Oprócz tego ciągle nam brakuje miejsca na szale i szaliczki i dlatego dostawiliśmy pod schody komodę na miejsce wcześniejszego sekretarzyka. Komoda była już biała i brązowa, ale czarna jeszcze nie. Chyba w tej barwie jej najlepiej.

Ściany zostały otulone w obrazy. Długo kombinowałam, aby ciekawie zagospodarować naszą wysoką, bo 6-metrowa ścianę na klatce schodowej. Niestety nie da się ukryć, ona  nie buduje przytulności. Aby skrócić ścianę optycznie wymyśliliśmy kilka lat temu w trakcie budowy, że ścianę przy schodach ozdobi biała angielska boazeria. Fachowcy od schodów powiem krótko i delikatnie, schrzanili sprawę. Zrobioną boazerię zabrali ze sobą do domu. Ściana ostatecznie nie otrzymała wówczas wymarzonej dekoracji, tylko listwy sztukateryjne. Ale, ponoć czeka, może się kiedyś doczeka. 🙂  Wspomnianymi listwami sztukateryjnymi ozdobiliśmy również górną część ściany, tworząc swoiste ramy, z przeznaczeniem na powieszenie w nich obrazów.

Minęły od tego czasu lata. Obrazy, obrazami.. już dawno ten pomysł przestał mi się podobać. Nasze zdjęcia! To jednak strzał w dziesiątkę. Ramy sztukateryjne są dosyć spore, bo dwie mają wymiary 100×100 cm, a jedna podłużna 170×110. Zamówiłam do nich na stronie www.redro.pl plakaty z naszych zdjęć. Zamówienie dotarło expresowo. Plakaty są świetnej jakości. Przyznam, że  bardzo mnie kusiły kolorowe zdjęcia, bo akurat te wybrane mają najwięcej uroku w oryginale. Oryginalne jednak pozostaną w albumie, a na ścianie zawisły monochromatyczne. Myślę, że wybór braku koloru jest lepszym dopełnieniem stylizacji naszego domku. Plakaty, które widzicie są w wymiarach 60×80 i 100×70, oprawione w ikeowskie ramy.

Jak patrzę na te buźki to od razu mam lepszy humor. 🙂

 

 5_DSC0392_DSC04053_DSC0475_DSC0419_DSC042924_DSC0437 _DSC04536_DSC0440Dla porównania zdjęcie, z białym sekretarzykiem i z obecną komodą.

22

Jest przytulniej?

Cmokam

Kasia.