,,Dom ubrany na Święta” part 2.

_dsc1161

W części drugiej ,,Dom ubrany na Święta” wspólnego projektu z Pracownią Greendeco, zapraszam do salonu. Jak wspominałam już we wcześniejszym wpisie Anitka z Greendeco przygotowała dla mnie same perełki do stylizacji domu wg ostatnich trendów. Propozycji stylizacji świątecznych jest wiele. Od klasycznej czerwieni i naturalnych dodatków po złoto, biel i futro. Wystarczy tylko zdecydować i wybrać myśl przewodnią co naprawdę nie jest łatwe, bo wszystko jest tak piękne i kuszące na witrynach sklepowych. Ja w tym roku zdecydowałam się na elegancję z nutą glamour. Postawiłam jednak na subtelność w ilości dodatków. Starałam się, aby stworzyć klimat świąteczny w każdym miejscu w domu gdzie razem spędzamy czas. Kilka zdjęć poniżej zwiastuje ubranie reszty domku.

I tak w salonie dekoracją główną oprócz choinki, którą pochwalę się nieco później jest zimowy, świąteczny stroik. W tym roku Pracownia Greendeco wykonała dla mnie okazałą i przecudnej urody kompozycję kwiatową na jesień, którą sama nieco teraz odmieniłam. Ubrałam ją odświętnie w cztery stojaki na świece, symbolizujące cztery niedziele adwentu i kilka ośnieżonych gałązek. W kilka sekund dosłownie zmieniła kreację na zimową 🙂 To jedna z dekoracji typu kameleon. 🙂  Po odjęciu tych akcentów  i uchwytów na świeczki staje się ponownie całoroczna i może stać jeszcze długo po świętach. Bardzo lubię takie ozdoby. Można je modyfikować i w ten sposób się nigdy nie opatrzą. 🙂 Dodatkami uzupełniającymi i ubierającymi nasz dom jest wszechobecne srebro. Metalowa choinka na komodzie TV oraz świeczniki, gwiazda na kominku odbijają pięknie światło są wspólnym mianownikiem całej stylizacji, oczywiście przy wtórze  zapalonych lampek i świec. Motyw gwiazd co roku przewija się u nas na Święta, od kuchennych okien we wcześniejszym poście  Tutaj po salon i sypialnię. Budują świąteczny klimat, po za tym ciepło kojarzy mi się symbol gwiazdki. 🙂

Muszę wspomnieć o piesku, bo przecież on towarzyszy mi zawsze i jest wszędzie… wkrada się w każdy kadr. Tym razem i on dostał ubranko- czerwoną muszkę. 🙂 Pozował dostojnie i między ujęciami zdrapywał ją na oczy, co rozśmieszało wszystkich do łez. 😀

_dsc1166_dsc1154_dsc1160_dsc1145_dsc1175_dsc1171_dsc1150cats_csc1179_dsc1081

_csc1178cats img_2346

Cmokam

K.

P.S. Widoczne na zdjęciach przedmioty pochodzą:

Kompozycja kwiatowa, choinki: stożkowe z metalu koło pianina , biała z metalu na komodzie TV i ośnieżona na pianinie oraz futerkowa biała, tace, kubki, ośnieżony wianek i gwiazdy 3D pochodzą z Greendeco

Metalowa gwiazda na kominku, pled biały z futra, bombki mikołaje  pochodzą z Tk Maxx

Potworzenie…

Takie z nas stały się straszne istoty. Na całe pół godziny dodam, że nasz piesek złapał stresa i się mocno nas bidul wystraszył. 🙂 Nie obchodzimy Halloween, nie jesteśmy zwolennikami tego amerykańskiego święta. Obchodzimy święto zmarłych w zadumie. Dzieci przyznaje, mówię tu o najmłodszej istotce w rodzinie zwłaszcza 🙂 strasznie chcą być straszne… ale tylko na chwilkę. 😉 Nie mogły znieść ciężkiego makijażu, kleistej farby do twarzy, pomady i tony białego pudru. Chciały się pobawić, ale szybko zmywały z twarzy charakteryzację, którą im zaaplikowałam. Najbardziej cieszą ich przygotowania i łakocie.

Pierwszy raz piekłam sernik z dynią. Wykorzystałam nadwyżkę dyni na rzecz konsumpcji. 🙂 Polecam jest bardzo smaczny, lekki i wilgotny. Zamiast oreo spód zrobiłam z kruchego ciasta.

Znalazłam go na stronie kwestia smaku

Babeczki (oprócz 2 z pobliskiej cukierni) czyli całą porcję 24 upiekłam wg przepisu Niggeli Lawson, polecam są rewelacyjne w smaku, znajdziecie je Tu.

A dekoracje z dyni, ciut na wesoło to już u nas tradycja. 🙂

_dsc0938-2_dsc0941-2_dsc0959-22_dsc0948-2_dsc0953-2_dsc0958_dsc0947-2_dsc0984_dsc09591Potworne buziaki   🙂  🙂

K.

 

Wiosenno- świąteczne impresje…

_DSC1318

Okres przedświąteczny to dla mnie bardzo pracowity czas, tyle kicatych prezentów wysłałam w świat. :-)) Mam nadzieję, że ucieszą nie jedno małe serduszko.♥ Na przygotowania świąteczne jak zawsze, tradycyjnie pozostaje mi naprawdę malutko czasu. Ozdoby świąteczne, sprzątanie domostwa to po prostu szybka piłka. W tym roku przystroiliśmy nasze cztery kąty skromnie z kwiatowym motywem przewodnim i subtelną nutką różu oraz fioletu.

Z lekkim opóźnieniem chciałabym się z Wami podzielić wspaniałą wiadomością. Może poczytacie w Święta. W najnowszym numerze ,,Claudii,, piękny artykuł Pani Eweliny Dybicz o Baśniowym Domu. To bezcenne wrażenie zostać tak docenioną. Brak słów. W świątecznym wydaniu ,,Dobre Rady,, także pomysły z Baśniowego domu na dekoracje stołu wielkanocnego. W ,,Czas na wnętrze,, mój blog został wyróżniony w rubryce hiperblog. To po prostu jak sen. :-)) Uszczypnijcie..

Kochani sen snem, ale święta już. Z okazji nadchodzących, wyjątkowych dni, życzę Wam:

By ten Świąteczny czas był dla Was momentem wytchnienia i i odpoczynku, ale przede wszystkich duchowej odnowy.

Aby przyniósł radość, wzajemną życzliwość,

  Smacznego Święconego w gronie najbliższych

Radosnych Świąt !!! :-)))

_DSC1311_DSC1314_DSC1320

_DSC1345_DSC1335_DSC13421_DSC1356_DSC1355_DSC1327_DSC1384_DSC137526_DSC14052422_DSC139325_DSC1417_DSC1422

Moi Drodzy mam do Was jeszcze prośbę o wsparcie w głosowaniu. Jak już wcześniej wspominałam na blogu, biorę udział w konkursie miesięcznika Moje Mieszkanie Kobieta z pasją 2015 r. Głosowanie trwa do końca marca. Pomożecie ?

Wystarczy kliknąć w poniższy link, a następnie w niebieski przycisk ,,poleć,,

http://www.urzadzamy.pl/miesiecznik-moje-mieszkanie/klub-kobiet-z-pasja/realizuje-basniowy-plan,102_12929,miesiecznik-moje-mieszkanie.html#komentarze

Z góry serdecznie dziękuję :-*

Buziaki

Kasia.

P.S.

Wianek na kominku oraz w kuchni, gałązki w wydmuszkach pochodzą ze sklepu Greendeco

Gęsie wydmuszki- Bombowa Galeria.

W nowym roku…

Nowy rok już nastał, czas pędzi jak szalony. Zdecydowanie za szybko.. Przybywam dzisiaj z postem pełnym życzeń noworocznych i mnóstwem zdjęć. U nas jeszcze długo pocieszymy się dekoracjami świątecznymi, taki mamy zwyczaj.

Moi Drodzy styczeń to miesiąc pełen nadziei na to, że nowy rok przyniesie lepsze, ciekawsze… Każdy z nas ma już jakieś plany, postanowienia.  I ja życzę Wam z głębi serca, tego aby ten nowy, 2016 rok był taki jaki sobie wymarzycie, aby pospełniały się wszystkie zamierzenia, aby Wam nie zabrakło wytrwałości do ich spełnienia. No i przede wszystkim:

Miłości i Szczęścia i Zdrowia …

Do siego roku !!!

_DSC0625_DSC06471_DSC0570_DSC0619_DSC0566 (2)3_DSC0560 (2)_DSC0556_DSC0665_DSC0674_DSC0587_DSC0708_DSC0712_DSC069056_DSC0747Buziaków moc….. 🙂 ))))

Kasia.

Wesołych Świąt.

_DSC0498

Moi Drodzy

z okazji Świąt Bożego Narodzenia składam Wam serdeczne życzenia:

Przede wszystkim Świąt Zdrowych, bo myślę, że to najważniejsze.

Przepełnionych Miłością, bo to sens życia.

Pełnych Wiary, bo pozwala nam przetrwać trudne chwile.

No i dopełnionych Nadzieją, bo ona pozwala nam wierzyć w niemożliwe….

Wesołych Magicznych Świąt!

Buziaki 🙂

Kasia.

_DSC0501_DSC0517_DSC0523_DSC0533_DSC0530_DSC0539_DSC0556_DSC0505_DSC0550_DSC0562_DSC0571

Claudia.

_DSC1493

W najnowszym numerze miesięcznika Claudia tj. 09/2015 tematem miesiąca są rady dekoratorek i blogerek jak odmienić wnętrze małym kosztem.

W tym zacnym gronie znalazł się również mój blog i mój sposób na dekorację pokoju dziewczynki i eleganckie wnętrze. 🙂

Nie ukrywam , że to dla mnie wielkie wyróżnienie i sukces.. To ogromnie miłe uczucie!

Czekałam na ten numer z wielką niecierpliwością.

Oczywiście w pokoju Mileny czynię już małe zmiany i drzewka w nim nie będzie, ale zostanie nam miła pamiątka i wielki sentyment. 🙂

 

_DSC1444_DSC1451_DSC1458_DSC1484

Świętujemy więc bo jest okazja   🙂

Pozdrawiam ciepło i zachęcam do lektury,

Kasia.

Bookcase

_DSC1058

Od nowego roku małymi krokami realizuję swój plan zmian salonowych. Stół, który denerwował mnie już solidnie poszedł w niepamięć, rude fotele na szczęście poszarzały już w tamtym roku. Pozostało pozbyć się jeszcze szaf, które tymczasowo przerobiłam na regały. Odkręciłam drzwi i je przemalowałam. Stały w salonie ponad rok, aby w końcu ustąpić miejsca meblom docelowym. Szafo-regały były bardzo zniszczone, szczególnie jedna. Różniły się też znacznie od siebie. Przez co nie mogłam osiągnąć wrażenie symetrii, które bardzo lubię. Usłyszałam kiedyś od pewnego mężczyzny, że symetria to estetyka prostaków. Oczywiście może w sztuce wyższych lotów, malarstwie, ale nie we wnętrzu. Absolutnie się z tym nie zgadzam i jestem wierna sobie. Kocham symetrię i kalejdoskopy! Uważam, że wprowadza ład i elegancję we wnętrzu. Oczywiście podobają mi się też wnętrza bez zachowania symetrii.  Bez przesady, nie pilnuję tej zasady skrupulatnie i nie zastanawiam się na każdym kroku czy jest symetrycznie, czy nie.  Nie ukrywam jednak, że w przypadku ustawienia mebli czy też np. lampek nocnych to ma dla mnie duże znaczenie i wtedy podoba mi się zastosowanie takiego schematu. Wykorzystałam go u siebie, między innymi w urządzeniu ściany telewizyjnej. Ołtarzyk jak niektórzy mawiają lub naczelna ściana.  U nas bez tego magicznego pudełka się nie obejdzie. Jest i to w centralnym punkcie salonu,  w dodatku oprawiony w ramę. Rama wykonana została z listwy sztukateryjnej i pomalowana farbą do ścian. Jest bardzo lekka przez co mogła zawisnąć bezpośrednio na odbiorniku tv, nie ma żadnego mocowania do ściany.  Szafka pod tv to moja kolejna przeróbka meblowa, tym razem z komody. Szukałam takiej jak ta bardzo długo i na szczęście udało się na jednym z portali internetowych dopaść odpowiednio dużą. 🙂 Odkręciłam tylko środkowe, podwójne drzwiczki komody i pomalowałam. Po bokach stanęły symetrycznie wymarzone angielskie bookcases, pachnące drewnem i koniecznie białe. Są wyższe i węższe niż dotychczasowe szafy. 🙂 Co ważne półki nie wyginają się w łuk pod ciężarem zawartości półek.  Mam nadzieję, że osiągnęłam efekt klasyki, stylu New England.  Mam jeszcze plan i ochotę na jedną zmianę w salonie, może niebawem? Tym razem kolorystyczną. 🙂 Kto wie?

_DSC1072_DSC1036_DSC0996_DSC1001_DSC1027_DSC1012_DSC0989_DSC0988_DSC1125_DSC1090_DSC1043_DSC09911_DSC10532

Dla porównania zdjęcie z dawnymi szafami a teraz 🙂

_CSC0240_DSC0986

Pozdrawiam i do następnego,

🙂

podpis 2

Wielkanocne dekorowanie.

_DSC1159Z tęsknoty za wytęsknioną wiosną, ciepełkiem postanowiłam wprowadzić trochę koloru do domu. To niczym otwarcie okna i zaproszenie promyków słońca do środka.. 🙂 Niech się rozgoszczą i zostaną jak najdłużej. 🙂  Niewielka ilość energetycznej zieleni ożywiła trochę wnętrza i widok za oknem. Nowy kolor wyjątkowo sympatycznie zaistniał z bielą. Powtórzę się, biel we wnętrzach ma wielką moc, a zieleń ją dodatkowo jeszcze podbiła. Podoba mi się tak. Zieleń, biel i błękit to idealna kolorystyczna symbioza. Cieszę się, że to ponownie odkryłam. 😉

 W takich odcieniach  po raz pierwszy będziemy spędzać Święta Wielkanocne. Zazielenił się nasz dom poduchami, świecami, kwiatami.. Oczywiście poduszki możecie znaleźć w Baśniowym. Wyszły spod mojej ręki, świeże i ciepłe…. ogrzane pierwszymi ciepłymi promykami słońca. 🙂 Dodałam też innych kolorów i powstała baza do świątecznych pisanek, królików i pierników.

Jak widać tworzę wielkanocny nastrój, trochę z opóźnieniem. Od dzisiaj już wolne, nie wchodzę do pracowni. Zamykam koszyki z silikonowymi kulkami, wyłączam maszynę i gaszę światło. 🙂 Teraz pora aby czas przeznaczyć dla ducha, ciała, domowników. Dzisiaj przygotowałam aranżację stołu wielkanocnego. Te wszystkie cudowne, misternie ozdobione pierniczki, które pozują na zdjęciach zrobiła dla mnie Fabryka Piernika. Pierniczki tworzy młoda, piękna, zdolna dziewczyna i jak się okazało…. moja sąsiadka! Świat jest mały !!! Jestem absolutnie oczarowana jej dziełem i umiejętnościami! Moje dzieci i znajomi też.  Pierniczki są wspaniałe, a dzieciaki nie mogą się doczekać kiedy je skosztują. (A ja niedobra mama zaciskam tylko zęby. 🙂 ) Jak zobaczyłam, że każdy piernik ma przypisany numerek od spodu trochę się zastanowiłam. Jak się okazało córcia  wycięła naklejki, policzyła i ponumerowała wszystkie słodkości. Pytam po co to? One mają plan. Będą jeść pierniki według numerków narastająco. :-)))  Nie wiem kiedy zaczną, ale chyba będę płakać! 🙁 Oby tylko ostały się do wielkanocnego koszyka… hi hi

_DSC1114_DSC1124

_DSC1163

Motywem przewodnik oprócz pierniczków w mojej aranżacji jest szkło i kolorowa woda, która powstałą dzięki barwnikom do jajek.  Aby kolory były blade dodałam niewielkie ilości farbek do letniej wody. Dzięki sztucznemu barwnikowi kolor utrzymuje się cały czas i nie opada na dno.

_DSC1153_DSC1206_DSC1214_DSC1167_DSC1183_DSC1191_DSC1196_DSC1198_DSC1202 _DSC1206_DSC1217

Kochani

  Z okazji nadchodzących Świąt Wielkiej nocy życzę Wam aby ten świąteczny czas  przyniósł radość, wzajemną życzliwość , wypełnił serducha miłością i spokojem. Obudził nadzieję i siłę w pokonywaniu trudności..

Wesołego Alleluja

 

podpis 2

Solidne podstawy..

Solidne podstawy to zawsze swoista dobra wróżba na przyszłość i doskonały element twórczy. Bo jak coś jest zbudowane na konkretnym, solidnym gruncie to jest mocne, stabilne, trwałe i nie do ruszenia, na wieki wieków. Amen. Taka maksyma dotyczy zawsze moich stołów i stolików. Zawsze mi się trafią tak solidne, że aż pierońsko ciężkie i nie lada wyczynem jest je przesunąć. I ten w jadalni i w salonie wymaga sporego nakładu siły, aby zmienił położenie. Żarty żartami, ale fakt faktem, że  stolik salonowy nie pasował do stylu i efektu jaki chcę uzyskać w tym pomieszczeniu. I tu sedno sprawy się odkrywa, co z tego, że takie solidne jak denerwuje i nie pasuje. Od dawna chciałam go zmienić i wiedziałam od razu, że nie będzie stał u nas na wieki. Zapytacie dlaczego go kupiłam? Odpowiem szybko: Był w komplecie z wypoczynkiem. Pan, od którego kupiliśmy meble nie rozdzielał kompletów. Leciały do sprzedaży zawsze tak jak były przez niego kupione. Komplet kupił – komplet sprzedawał. Mebel jak już stanął u nas w salonie, to został odznaczony z morza potrzeb. Na liście było jak to zawsze wiele ważniejszych, pilniejszych rzeczy. Miałam nawet cichą nadzieję, że marmur okaże się nietrwały… zmienimy blat… Uwierzycie, że kanapa jest dużo  lżejsza od stolika? Jest tak solidny, że nic go nie ruszy i jeszcze do tego mój mąż niestety bardzo go lubi. Więc, przyszło samo rozwiązanie- w jego biurze stolik stanie. A do salonu czas na nowy! Nareszcie. 🙂

Nowy stolik niestety nie okazał się wcale lżejszy, ba nie skłamię jak powiem, że jest jeszcze cięższy. Na szczęście jest biały i ładny  😉 Wykombinowany, bo to mnie zawsze najbardziej cieszy. Nie ukrywam, że szkicując projekt stolika, wzorowałam się na stolikach z Restoration Hardware ( zdjęcie jednego poniżej). Uwielbiam ich wnętrza, styl, meble, dodatki- są po prostu genialne. Oczywiście z przyczyn oczywistych pozostają tylko w sferze marzeń. Co najwyżej mogę powzdychać i zainspirować się….. Podstawą stolika i elementem nadającym cały charakter meblowi są toczone nogi… swoją drogą takie  solidne podstawy…

prod2110105_av1Mój ma chyba jeszcze potężniejsze te nóżki ( ok 20 kg jedna).  Nogi wytoczył mi miły pan stolarz- Franek, którego niestety nie poznałam. Do realizacji stołu zostało zaangażowane pół rodziny, a najbardziej mój teść, który dopilnował całkowicie mojego projektu od a do z. Tutaj wielki szacun dla Pana Franka za jakość, a Św.Mikołajowi za wymarzony  prezent. 🙂 Nogi przyjechały takie solidne, że ciężko było mi jedną podnieść. Swoją drogą chyba przesadziłam z rysunkiem i wymiarami. 🙂  Stolarz już nie był pewien czy podałam mu wymiary w milimetrach czy centymetrach.. hi hi. Wracając …..  Nogi są, ja szczęśliwa i wtedy ktoś rzuca pytanie:

– A po co ci aż cztery kwietniki?  Hi hi…

– Hm …  przecież na oko widać, że to nogi do stołu….., potrzebny jeszcze blat…. – niestety chyba tylko ja miałam wizję tego mebla w wyobraźni…

Blat pierwotnie planowałam przełożyć, ze starego kupionego stołu, ale  potrzebne były dwa o takim samym wymiarze. I tu już sprawa się nieco skomplikowała. Ciężko o dwa takie same stoły, dlatego blaty są również wykonane na zamówienie z drewna bukowego (o wymiarach 110x160cm). Dzięki temu mogły być jeszcze bardziej podobne do tych na  zdjęciu powyżej. Zależało mi na tym, aby były widoczne łączenia drzewa. Lakierowaliśmy sami i voila gotowe.

_DSC1035_DSC0983_DSC1000_CSC10682

Poniżej zdjęcie z poprzednim stołem.

DSCN4509

 Ulżyło mi bardzo jak wynieśliśmy stary patetyczny stół ( lwie łapy stołu przeniosły się tam gdzie lwie głowy wiszące). Kiedyś Wam pokażę nasze staromodne, domowe biuro. 🙂 Teraz czas na ciąg dalszy salonowych zmian. Skoro się powiedziało A to pora na kolejną literę alfabetu, B jak Bookcase :-))

_DSC1015_DSC1024_DSC1052_DSC0989

Pozdrawiam i do następnego,

podpis 2

Czas adwentu.

Pierwsza niedziela adwentu już za nami. To wyjątkowy czas, w którym przygotowujemy się duchowo i fizycznie do Świąt, na na narodziny Dzieciątka. Niestety niektóre tradycje adwentowe pomału zanikają już w naszej kulturze. Jak w większości domów, tak i u nas jako symbol adwentu zagościł wieniec i kalendarz adwentowy. Jak pisałam wcześniej, w tym roku stawiam na prostotę. Dlatego dekoracje, które powstały są subtelne, na granicy minimum. Zobaczymy czy zachowam umiar w dalszych aranżacjach świątecznych.

Kalendarz z braku czasu, powstał szybciutko. Plan miałam wzniosły, ale niestety pracochłonny. Duuużo szycia. Dlatego pokuszę się na niego na przyszły rok. A w tym roku jest skromnie. 🙂  Kalendarz zawisł w kuchni, na półce. Przyznam, że to miejsce jest ostatnio najbardziej okupowane w kuchni. A zawiniątka sprawiają wiele radości i stanowią wielką dozę tajemnicy. Są poddawane wnikliwym badaniom detektywistycznym. 🙂  Ale jak zauważyłam mobilizują i młodszą, i starszego również. W prezencikach, niespodziankach znajdują się (w niewielkiej ilości słodycze), w większości są to przybory do rysowania, malowania, zabawy itp. oraz karneciki angażujące do zabawy całą  rodzinkę . 🙂

_DSC1523_CSC1553_CSC1445_CSC154321_DSC1455_CSC1545

Życzę sobie i Wam aby ten radosny czas oczekiwania pozwolił się dobrze przygotować, wyciszyć, przemyśleć, zatrzymać w biegu codziennych spraw.

Pozdrawiam serdecznie i do następnego,

jak obiecałam prezentowego. 😉 ))

Kasia.